Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przekonuje, że Rosja wysyła na front skazańców.
W Niemczech trwa dyskusja w sprawie potencjalnej inwestycji chińskiego armatora Cosco w porcie w Hamburgu.
Wywodzący się z Zielonych minister gospodarki Niemiec, wicekanclerz Robert Habeck, sprzeciwia się sprzedaży udziałów w jednym z trzech terminali w Hamburgu chińskiemu koncernowi. Z kolei kierowany przez SPD urząd kanclerski jest przychylniejszy tej transakcji - twierdzą źródła rządowe.
Dyskusja na ten temat odzwierciedla szerszą, gorącą debatę w Niemczech na temat tego, jak zmniejszyć zależność kraju od Chin, największego partnera handlowego Niemiec, po tym jak inwazja Rosji na Ukrainę pokazała z jakim zagrożeniem może wiązać się uzależnienie od asertywnego, autorytarnego państwa.
Czytaj więcej
Z rekomendacji dla państw członkowskich UE przygotowanych przez unijną dyplomację, do treści których dotarł "Financial Times" wynika, że Bruksela d...
Tymczasem Pekin apeluje do Niemiec, by nie upolityczniać relacji gospodarczych między państwami i nie wprowadzać protekcjonizmu "w imię bezpieczeństwa narodowego".
W czasie wysłuchania parlamentarnego w kwestiach związanych z bezpieczeństwem, szefowie wywiadów zagranicznego i krajowego Niemiec nie odnieśli się bezpośrednio do oferty Cosco, ale zaapelowali o ostrożność.
Będziemy musieli mierzyć się z tą zmianą klimatyczną w nadchodzących latach
- Jesteśmy bardzo, bardzo krytyczni w sprawie udziałów Chin w (obiektach niemieckiej) infrastruktury krytycznej - mówił szef niemieckiego wywiadu zagranicznego (BND), Bruno Kahl dodając, że port w Hamburgu należy traktować jako taką infrastrukturę.
Niemcy powinny - mówił Kahl - spodziewać się, iż Chiny wykorzystają technologię, w tym infrastrukturę 5G lub swoją siłę ekonomiczną do wdrażania swoich idei. - W przypadku politycznego sporu między Chinami a Niemcami, te instrumenty zostaną wykorzystane - ostrzegł.
Z kolei Thomas Haldenwang mówił, że udziały w infrastrukturze krytycznej mogą stworzyć możliwość sabotażu i wpływania na opinię publiczną.
- Kiedy rozmawiam z zagranicznymi partnerami o Chinach, zawsze mówią: Rosja to burza, Chiny to zmiana klimatyczna - dodał.
- Więc będziemy musieli mierzyć się z tą zmianą klimatyczną w nadchodzących latach - podkreślił.