Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Premier Ukrainy zapowiada inflację w kraju na poziomie 30 proc.
"Przedstawiciele Kremla i propagandowe media państwowe intensywnie dyskutują o przyczynach rosyjskiej porażki w obwodzie charkowskim, co stanowi zmianę w stosunku do wcześniejszych zachowań, polegających na prezentowaniu wyolbrzymionych i fikcyjnych rosyjskich sukcesów (...)" - czytamy w analizie ISW.
"Kreml nigdy nie przyznał się do rosyjskiej porażki (w czasie walk) w rejonie Kijowa czy później, na Wyspie Węży utrzymując, że wycofanie spod Kijowa było związane z decyzją o uczynieniu priorytetem 'wyzwolenie' Donbasu, a wycofanie z Wyspy Węży było 'gestem dobrej woli'" - przypomina think tank z USA.
Czytaj więcej
Ukraina poczyniła znaczące postępy odpychając siły rosyjskie, ale nie sposób powiedzieć czy wojna osiągnęła punkt zwroty - powiedział prezydent USA...
ISW zauważa, że pierwotnie rosyjski resort obrony, również w przypadku sytuacji w obwodzie charkowskim, próbował wyjaśnić że rosyjskie wojska wycofały się stamtąd, by dokonać przegrupowania, ale "ta fałszywa narracja spotkała się z szybką i głośną krytyką w sieci".
"Uznanie przez Kreml porażki jest częścią próby osłabienia krytyki za tak ogromne niepowodzenie wobec prezydenta Władimira Putina i przerzucenie jej na rosyjskie Ministerstwo Obrony i dowództwo armii" - ocenia amerykański think tank.
ISW ocenia, że Kreml pracuje obecnie nad "oczyszczeniem Putina z wszelkiej odpowiedzialności za porażkę, oskarżając o utratę niemal całego okupowanego obwodu charkowskiego niedoinformowanych doradców wojskowych z bliskiego kręgu Putina".
Czytaj więcej
- Dziś odbyłem kolejne spotkanie ze Sztabem Wodza Naczelnego - poinformował w wieczornym wystąpieniu Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy. Zełensk...
"Jeden z członków kremlowskiej Rady ds. Relacji Międzyetnicznych, Bogdan Bezpałko stwierdził nawet, że głowy urzędników odpowiedzialnych za armię, którzy nie zauważyli koncentracji ukraińskich jednostek i sprzętu i zignorowali doniesienia na kanałach w serwisie Telegram mówiące o niechybnej ukraińskiej kontrofensywie, powinny wylądować na biurku Putina" - czytamy w analizie.
Ziuganow mówił, że wojna może skończyć się tylko zwycięstwem lub porażką, a Rosja "nie ma prawa przegrać" tej wojny
ISW pisze o pogłębiającym się podziale między Kremlem a rosyjskim resortem obrony.
"Kremlowskie przyznanie się do porażki w obwodzie charkowskim pokazuje, że Putin jest w stanie przyznać i nawet zaakceptować rosyjską porażkę, przynajmniej w pewnych okolicznościach, i skupić się na odsunięciu winy od siebie" - ocenia think tank z USA.
ISW zauważa też, że na forum rosyjskiej Dumy, która 13 września otworzyła jesienną sesję, pojawiły się głosy zaniepokojenia trudną sytuacją na frontach na Ukrainie. "Przywódca Partii Komunistycznej (Federacji Rosyjskiej) Giennadij Ziuganow stwierdził, że Rosja musi ogłosić pełną mobilizację, ponieważ rosyjska 'specjalna operacja wojskowa' to wojna" - czytamy w analizie. "Ziuganow mówił, że wojna może skończyć się tylko zwycięstwem lub porażką, a Rosja 'nie ma prawa przegrać' tej wojny" - pisze ISW. Z kolei - jak czytamy - lider partii "Sprawiedliwa Rosja", Siergiej Mironow, wezwał do społecznej "mobilizacji" w ramach której Rosjanie "przywiązywaliby większą uwagę do wojny na Ukrainie". Z kolei Leonid Słucki, lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji mówił, że Rosja "będzie nadal walczyć w geopolitycznym 'uścisku' z Zachodem".