Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 180

Haavisto w czasie konferencji prasowej stwierdził też, że chociaż eskalacja wojny jest mało prawdopodobna, nie można jej całkowicie wykluczyć.

- W miarę, jak wojna się przeciąga, napięcia i ryzyko nieporozumień rośnie. Na przykład spekuluje się o użyciu broni nuklearnej i chemicznej. Użycie broni masowego zniszczenia nieodwracalnie prowadziłoby do nowej sytuacji w Europie - powiedział szef fińskiej dyplomacji.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Władimir Putin powinien się obawiać tańczącej premier Finlandii

Haavisto mówił też, że priorytetem dla fińskich władz jesienią będzie dokończenie procesu akcesyjnego do NATO. Jak dotąd 23 państw członkowskich sojuszu ratyfikowało decyzję o poszerzeniu NATO o Finlandię i Szwecję. Aby oba te kraje zostały członkami NATO, decyzję o ich akcesji muszą ratyfikować wszystkie państwa NATO (jest ich 30).

Użycie broni masowego zniszczenia nieodwracalnie prowadziłoby do nowej sytuacji w Europie

Pekka Haavisto, szef MSZ Finlandii

Szef MSZ Finlandii podkreślił też, że decyzja Helsinek o złożeniu wniosku ws. członkostwa w NATO, została przyspieszona przez rosyjską inwazję na Ukrainę, która pokazała co Kreml zamierza robić z sąsiadującymi krajami.

Haavisto przekonywał też, że decyzja Szwecji ws. przystąpienia do NATO została podjęta m.in. pod wpływem działań Finlandii.