Rakiety Iskander z obwodu kaliningradzkiego mogą razić cele na terenie niemal całej Europy zachodniej, w której nie istnieje żadna tarcza antyrakietowa chroniąca przed takim zagrożeniem - powiedział w rozmowie z "Welt am Sonntag" gen. Eberhard Zorn, inspektor generalny Bundeswehry.

- Izraelczycy i Amerykanie mają takie systemy. Który byśmy woleli? Czy stworzymy wspólny system w NATO? To są pytania, na które musimy odpowiedzieć - dodał niemiecki generał.

Gen. Zorn nie wymienił nazw systemów, o których mówił, ale prawdopodobnie odnosił się do amerykańskiego systemu THAAD i izraelskich rakiet przechwytujących Arrow 3.

Czytaj więcej

Ukraińska armia: Rosjanie wycofali na Białoruś dwie grupy bojowe z rejonu Kijowa

Rosja w 2018 roku rozmieściła rakiety Iskander w obwodzie kaliningradzkim. Rakiety Iskander, których Rosja użyła już w czasie wojny na Ukrainie, mogą być uzbrojone w dwie głowice i przenosić zarówno ładunek konwencjonalny, jak i nuklearny.

Po inwazji Rosji na Ukrainę kanclerz Niemiec, Olaf Scholz zapowiedział, że Berlin zwiększy wydatki na obronność do poziomu ponad 2 proc. PKB zwiększając wydatki na armię o 100 mld euro.

Zagrożenie rakietowe już istnieje

Gen. Eberhard Zorn, inspektor generalny Bundeswehry

Gen. Zorn podkreślił, że mimo tej decyzji, Niemcy "nie mają ani czasu, ani pieniędzy, aby stworzyć własny system obrony przeciwrakietowej", ponieważ "zagrożenie rakietowe już istnieje".

Gen. Zorn mówił też, że w związku z brakiem systemu obrony swoich wojsk przed rakietami krótkiego zasięgu, Berlin zaczął monitorować możliwość zakupu takiego systemu i wkrótce ma podjąć decyzję w tej sprawie.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM