Urodzony w 1920 roku Ferencz, nowojorczyk z rodziny żydowskich emigrantów, w 1944 roku otrzymał zadanie stworzenia zespołu ds. nazistowskich zbrodni wojennych. Brał udział w procesach Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze, podczas których sądzono wojskowych dowódców III Rzeszy.
Ferencz uważa, że Putin może zostać skazany za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez rosyjskie wojsko w Ukrainie.
- Zbrodnie, które Rosja obecnie popełnia przeciwko Ukrainie, są hańbą dla ludzkości, a ich sprawcy muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za agresję, zbrodnie i morderstwa - powiedział Ferencz.
Czytaj więcej
- Nie ma żadnych podstaw do wprowadzenia stanu wojennego lub innego stanu specjalnego w Federacji Rosyjskiej - powiedział prezydent Władimir Putin.
Według prokuratora Putin może być uwięziony na takich samych zasadach, na jakich spotkało to Radovana Karadzicia, przywódcę bośniackich Serbów, oskarżonego i skazanego za ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości, naruszenia praw i obyczajów wojny oraz naruszenia Konwencji Genewskich. Wydany w 2016 wyrok 40 lat więzienia, m.in. za masakrę Bośniaków w Srebrenicy, w 2019 zmieniono na dożywocie.
Ferencz uważa, że uwięzienie Putina jest bardzo realne - wystarczy determinacja. - Rosjanie nie żyją na księżycu - mówił były prokurator. Chce zobaczyć Putina za kratami. To jest możliwe.
Prokurator dodał, że on i jego otoczenie nie mają już żadnych wątpliwości co do zbrodni Putina w Ukrainie, ponieważ wiele dowodów wskazuje na to, że rosyjskie wojsko bierze na cel cywilów i używa bomb kasetowych.
Uważa, że śledztwo w sprawie zbrodni wojennych może odstraszyć Rosję, ponieważ będzie wiedziała, że „społeczność międzynarodowa zamierza pociągnąć ją do odpowiedzialności”. Twierdzi też, że można przywrócić porządek, choć będzie to „powolne i trudne".
I nadal jest pewien, że wojna nie jest nierozerwalnie związana z ludzką naturą.