O wysłaniu swoich oddziałów do jednego z najbiedniejszych i zarazem najniebezpieczniejszych państw świata Rosjanie dowiadują się z francuskich mediów. Rzecznik rządu w Bangi Ange Maxime Kazagui poinformował w poniedziałek wieczorem agencję AFP, że Moskwa już wysłała kilkuset żołnierzy i ciężką broń. Na wniosek Republiki Środkowoafrykańskiej (RŚA) swoich żołnierzy do kraju wysłała również Rwanda.
Zachodnie media informują, że w ostatnich dniach w kraju wylądowało już kilka rosyjskich samolotów wojskowych z żołnierzami i ciężkim sprzętem na pokładzie. Kontrolujące dwie trzecie kraju najważniejsze grupy zbrojne rebeliantów (związane z ugrupowaniami muzułmańskiej Seleki i chrześcijańskiej Antybalaki) połączyły siły i rozpoczęły natarcie na stolicę w piątek. Wszystko przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, które w RŚA mają się odbyć już w niedzielę.