Z ustaleń reporterów śledczych BIRN wynika, że transport zapewniała firma lotnicza z Mołdawii.

- Eksport broni do Królestwa Arabii Saudyjskiej nie jest zakazany przez żaden akt Rady Bezpieczeństwa ONZ, UE lub innej organizacji międzynarodowej - czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Handlu Serbii.

Od momentu eskalacji konfliktu syryjskiego w 2012 roku, broń z Europy Środkowej i Wschodniej nadal była dostarczana do czterech państw, które przekazywały ją dalej, na tereny objęte działaniami zbrojnymi w Syrii i Jemenie.

Reporterzy śledczy BIRN wskazują na Arabię Saudyjską, Jordanię,  Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) i Turcję. Z kolei broń i amunicję na łączną kwotę 1.2 mld euro dostarczyły: Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Słowacja, Rumunia i właśnie Serbia.

Oprócz całkowitego zakazu do krajów objętych embargiem, każdy wniosek licencyjny jest rozpatrywany indywidualnie. Zatem transfer broni jest nielegalny nie tylko kiedy narusza traktat ONZ z 2014 roku, ale również wówczas, gdy państwo sprzedające ma świadomość, że broń trafi do kraju lub grup zbrojnych łamiących prawa człowieka.

Warto zauważyć, że w ubiegłym roku, Holandia zaprzestała eksportu broni do Arabii Saudyjskiej, powołując się na masowe egzekucje i cierpienia ludności cywilnej w Jemenie.

Z kolei w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku, Zagrzeb sprzedał tylko do Arabii Saudyjskiej, amunicję za blisko 90 mln dolarów, wiedząc, że następnie dostawy zostaną przekierowane do Syrii.