Reklama

Jak współpracować z Rosją Putina

Zastraszanie liderów opozycji, nieustająca kampania na rzecz rządu w mediach, dowożenie bezdomnych do urn i butelka wódki w nagrodę za udział w głosowaniu, brak obserwatorów zagranicznych - w takim politycznym krajobrazie Władimir Putin może świętować przygniatający sukces swojej partii w wyborach do Dumy.

Dobrze by było, gdyby tym niepokojącym obrazkom z Rosji przypatrzyli się uważnie ci publicyści, którzy jeszcze niedawno definiowali Polskę braci Kaczyńskich jako kraj putinowski. Niech przyznają dziś jak bardzo przesadne było porównywanie ograniczonych prób wzmocnienia państwa w ramach programu IV RP do pseudodemokratycznego caratu Putina.

Tymczasem w Polsce rząd Donalda Tuska odkrywa nagle Rosję jako kandydata do przyjaźni i milcząco przyjmuje diagnozę Kremla, że za pogorszenie się relacji polsko-rosyjskich w ciągu ostatnich dwóch lat odpowiedzialna była wyłącznie Warszawa. A Jarosław Kaczyński odpowiada pięknym za nadobne, nazywając rządy PO nadchodzącąputinadą.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama