Słowo “występek” brzmi dla ucha laika dość lekko i zabawnie. Ale w prawniczym języku do występków zalicza się tak groźne czyny jak rozbój z bronią w ręku, pobicie czy nawet gwałt. Pod tę samą kategorię podpada też większość tzw. przestępstw białych kołnierzyków - a więc oszustwa, malwersacje czy wykorzystywanie stanowisk publicznych dla nielegalnego uzyskiwania korzyści. Gdyby idee ministra Ćwiąkalskiego były zrealizowane w przeszłości, adwokaci mogliby uchronić od aresztowania m.in. Bogusława Bagsika, Marka Kolasińskiego czy Tomasza Lipca.