Reklama

Kompromitacja Donalda Tuska

Jak nazwać tę zagrywkę rządu? Jak określić zablokowanie przelotu samolotu, który miał przewieźć prezydenta RP na szczyt w Brukseli? Polityczne chuligaństwo? Żenada? Skandaliczny chwyt? Bezprzykładna brutalizacja relacji między dwoma najważniejszymi urzędnikami państwa?

W poniedziałek wieczorem, po spotkaniu prezydent-premier, zdawało się, że obie strony doszły do porozumienia: rządowy samolot, po zawiezieniu Donalda Tuska, powróci do Warszawy po Lecha Kaczyńskiego. Teraz można się zastanawiać, czy już wtedy szef rządu nie zdecydował się na przechytrzenie rywala.

Sytuacja, w której Donald Tusk, by wygrać tak stosunkowo mało ważny spór, używa tak agresywnych metod, budzi zaniepokojenie. Że takie działania usprawiedliwia marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Że minister Tomasz Arabski angażuje się w polityczne awanturnictwo.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama