Reklama

Nie wyciągajcie z grobu litewskiego patriarchy

Litewska Prokuratura Generalna zabrała się za dochodzenie, które wygląda jak kiepski żart albo – i to już nie powód do dowcipów – jak próba zaszkodzenia stosunkom Polski z Litwą.

Poważnie potraktowała wniosek kilku obywateli, "dzieci rolników powiatu mariampolskiego", którzy są przekonani, że Jonasa Basanavičiusa, ojca (czy, jak się mówi na Litwie, patriarchy) litewskiej niepodległości, zabił przed wojną polski wywiad wojskowy.

Basanavičius był jednym z niewielu polityków czy działaczy litewskich, którzy mieszkali w okresie międzywojennym w polskim wówczas Wilnie. Dzieci litewskie uczą się w szkole, że zmarł w 1927 roku w całkiem sędziwym wieku 75 lat w wileńskim szpitalu litewskim i spoczywa na cmentarzu na Rossie. Zmarł śmiercią naturalną – tego żadne poważne źródła dotychczas nie podważały. I w litewskojęzycznej Wikipedii, i w emigracyjnej Encyclopedii Lituanice jest po prostu napisane, że umarł.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama