Reklama

Iran to nie tylko atom

Iran znowu pokazał groźną twarz, tym razem w rocznicę rewolucji islamskiej. I za jednym zamachem przypomnieliśmy sobie o dwóch najważniejszych problemach związanych z tym krajem – o bombie atomowej, którą lada moment może posiadać, i drastycznym łamaniu praw człowieka.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

[wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/haszczynski/2010/02/11/iran-to-nie-tylko-atom/]Skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]

Dla Zachodu ta pierwsza sprawa jest ważniejsza i na pewno taką pozostanie po wczorajszej buńczucznej wypowiedzi Mahmuda Ahmadineżada, że Iran jest państwem atomowym, choć do wyprodukowania bomby nie dąży. Tym bardziej że nawet bez bomby atomowej Iran może zaatakować Izrael, jeżeli ten rozpocznie nową wojnę, w Gazie czy w Libanie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama