Reklama

Bogusław Chrabota: Pojedynek na noworoczne orędzia. Polska między Karolem Nawrockim i Donaldem Tuskiem

Orędzie Karola Nawrockiego to „kropka nad i” w kwestii przywództwa na polskiej prawicy. Z kolei wystąpienie Donalda Tuska nie zostawia wątpliwości: premier, choć przegrany w wyborach prezydenckich jest bezdyskusyjnym liderem Polski liberalnej.
Bogusław Chrabota: Pojedynek na noworoczne orędzia. Polska między Karolem Nawrockim i Donaldem Tuskiem

Foto: fot. KPRP/Mikołaj Bujak, KPRM

Prezydent Nawrocki w swoim orędziu udowodnił, że do Polaków można mówić poważnie, odpowiedzialnie, bez niepotrzebnych złośliwości czy złej energii i konfrontacyjności w stylu Kaczyńskiego. Jakaż to różnica wobec poprzednika, który przejdzie do historii polskiej polityki głównie swoim infantylizmem i małostkowością. I wobec lidera PiS, który w każdym wystąpieniu musiał kogoś obrazić. Nie było więc u Nawrockiego głupkowatego straszenia migrantami i grymasów wobec mniejszości, co tak często przydarzało się Andrzejowi Dudzie. Wyraźnie wystrzegał się „mówienia PiS-em”.  I nawet, jeśli sam nie pisał swojego wystąpienia, to musiał dać autorom sygnał, by skupili się na treściach pozytywnych.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama