Reklama

Jerzy Haszczyński: W Czechach wygrał nacjonalizm w wersji light

Zdecydowane zwycięstwo populistów nie oznacza, że Czechy będą jak Węgry. Nie jest jednak jasne, jaką cenę rząd Andreja Babiša zapłaci za większość w parlamencie.
Andrej Babiš

Andrej Babiš

Foto: REUTERS/David W Cerny

Reklama

Populistyczna partia ANO pod wodzą miliardera Andreja Babiša, premiera w latach 2017-2021, zdobyła w piątkowo-sobotnich wyborach większe poparcie, niż dawały jej sondaże. Zdobyła 34,6 proc. głosów, kilka punktów proc. więcej, niż przewidywały nawet badania zlecone przez ANO. 

Na drugim miejscu z 23,3 proc. głosów jest rządząca centroprawicowa koalicja Spolu (Razem), której największym ugrupowaniem jest konserwatywna Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS) premiera Petra Fiali. Koalicja rządząca i jej sojusznicy przedstawiali te wybory jako starcie Europy i Zachodu, które oni reprezentują, oraz populistów i ekstremistów będących kolaborantami Rosji.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama