Reklama

Jerzy Haszczyński: Generał prezydentem. Nowego Orbána w regionie nie będzie

Petr Pavel zdecydowanie pokonał w czeskich wyborach prezydenckich Andreja Babiša, który w razie zwycięstwa chciał utrudniać działania rządowi. Także w kluczowych dla nas sprawach bezpieczeństwa.
Jerzy Haszczyński: Generał prezydentem. Nowego Orbána w regionie nie będzie

Foto: PAP/EPA

Okazało się, że Czesi nie dali się zwieść pacyfistycznej retoryce Babiša, miliardera i jeszcze niewiele ponad rok temu premiera. Sam przyznał zresztą w ostatniej chwili przed drugą turą wyborów (odbyła się w piątek i sobotę), że najbardziej z kampanii żałuje, że dał się wciągnąć w rozważania o wysyłaniu „dzieci Czechów i Czeszek” na wojnę.

Zarzucał Pavlovi, że on jako prezydent wciągnie Czechy w wojnę, ale długo miał na myśli tę w Ukrainie. Przyciśnięty przez dziennikarza w czasie debaty telewizyjnej w ostatnią niedzielę przyznał, że nie zgodziłby się na wysłanie czeskich wojsk także do obrony sojuszników z NATO, Polski czy któregoś z państw bałtyckich, jeżeli Rosja by je zaatakowała.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama