Reklama

Estera Flieger: KO weszła w raport o Nawrockim jak w masło. Tak jak mógłby chcieć tego Kaczyński

Dla PiS trudniejsza byłaby sytuacja odwrotna. Koalicja Obywatelska skoncentrowana na tym, co może zaproponować Polakom, okazałaby się wymagającym rywalem. Tymczasem KO grzęźnie w pliku niejasnej proweniencji.
Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Foto: PAP/Jarek Praszkiewicz

Na biurko Jarosława Kaczyńskiego miał trafić raport o Karolu Nawrockim. To materiał o znajomościach kandydata, którego w wyborach prezydenckich popiera PiS. W bliskim prezesowi IPN środowisku (to m.in. kibice Lechii) mają być bandyci i neonaziści. On sam oraz wspierająca go prawica mówią o brudnej grze i manipulacji. 

„Nie znamy autorów raportu, a publikując go, nie przesądzamy, czy wszystkie zawarte w nim dane są prawdziwe” – napisała „Gazeta Wyborcza”, która opublikowała tekst w całości. Pochodzenie materiału nie jest znane. Stanowi on obiekt plotek i spekulacji. Nie powstrzymało to jednak Koalicji Obywatelskiej, która weszła w temat jak w drożejące masło. A skoro zajęli się nim Dariusz Joński i Michał Szczerba, może stać się petardą, która, owszem, wybuchnie, ale w ich rękach.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama