Reklama

Estera Flieger: Lewica razem czy osobno? To bez znaczenia

Lewica może się dzielić lub mnożyć, ale wciąż nie ma elektoratu. Prędzej Platforma zyska lewe skrzydło niż Lewica podmiotowość. Niewielkie poparcie dla Razem wyznacza więc sufit możliwości samodzielnego ugrupowania socjaldemokratycznego.
Robert Biedroń i Włodzimierz Czarzasty, współprzewodniczący Nowej Lewicy, z Adrianem Zandbergiem z p

Robert Biedroń i Włodzimierz Czarzasty, współprzewodniczący Nowej Lewicy, z Adrianem Zandbergiem z partii Razem.

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

W niedzielę zakończył się kongres Razem: partia opuszcza klub parlamentarny Lewicy i zakłada własne koło poselskie. Kilka dni wcześniej z Razem odeszły wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat i senatorka Anna Górska oraz posłanki Daria Gosek-Popiołek, Dorota Olko i Joanna Wicha. Zanosiło się na to od miesięcy: od wyborów parlamentarnych polityków Razem różniła wizja dalszej działalności – część chciała pozostać w opozycji, inni działać w ramach koalicji rządzącej. Utrzymywanie fikcyjnej jedności nie miało sensu. Sytuacja stała się więc jasna. Ale podstawowe problemy Lewicy w Polsce pozostają nierozwiązane.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama