Reklama

Jędrzej Bielecki: Dlaczego Julian Assange za uwolnienie powinien podziękować Donaldowi Trumpowi?

Joe Biden nie chciał, aby w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA Julian Assange, twórca Wikileaks, został osadzony w amerykańskim więzieniu. Trudno byłoby to pogodzić z wizerunkiem prezydenta, który jest obrońcą wolności, w tym przecież również wolności słowa.
Julian Assange

Julian Assange

Foto: AFP

Gdzie kończy się prawo do informacji, a zaczynają ograniczenia związane z wymogami bezpieczeństwa państwa? Od kiedy w 2010 roku Julian Assange zaczął publikować tajne materiały dotyczące amerykańskiej kampanii wojskowej w Iraku i Afganistanie, a także poufną korespondencję dyplomatyczną placówek USA na świecie, których źródłem była przede wszystkim służąca w Bagdadzie żołnierka Chelsea Manning, tego sporu nie udało się nigdy rozstrzygnąć jednoznacznie. Tym bardziej że w 2016 roku Assange poszedł o krok dalej i umieścił na stronach Wikileaks niewygodną dla kandydatki demokratów Hillary Clinton poufną korespondencję mailową, co walnie przyczyniło się do zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama