Reklama

Tomasz Krzyżak: Stworzone za rządów PiS-u instytucje muszą zostać zweryfikowane

Rady nadzorcze i programowe wielu polskich instytucji państwowych traktowane są jako idealne miejsce dla „swoich”. Nieważne, czy kompetentnych w danej dziedzinie czy też nie.
Tomasz Krzyżak: Stworzone za rządów PiS-u instytucje muszą zostać zweryfikowane

Foto: PAP/Leszek Szymański

Niegospodarność finansowa, fatalne zarządzanie majątkiem, niewłaściwe traktowanie pracowników. To sprawy, które powinny dyskwalifikować kadry zarządzające. W państwowych – utrzymywanych z pieniędzy podatników – spółkach czy instytucjach normą powinno być, że osoby, które się nie sprawdzają, tracą stanowiska. Szczególnie zaś w sytuacji, w której nieprawidłowości wykryte są w ramach kontroli zewnętrznej.

W zasadzie stanowiska powinny tracić też osoby zasiadające w organach nadzorczych czy programowych tychże podmiotów. Skoro bowiem nie potrafiły dopilnować interesu państwa, to znaczy, że się do tego zwyczajnie nie nadawały. Nie ma sensu trzymać ich dalej. Oczywiste przy tym jest to, że ewentualne zwolnienie lub odwołanie winna poprzedzić weryfikacja. Sprawdzenie, kto, gdzie i za co odpowiadał. Kto, gdzie i co zawalił, a przez to doprowadził do strat. Żadnego znaczenia przy tym nie powinny mieć partyjne barwy danej osoby.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama