Reklama

Michał Szułdrzyński: Piekło nienawiści, czyli paradoksy ochrony SOP dla Tuska

Przyznanie ochrony SOP liderowi Platformy Obywatelskiej to dobra decyzja, ale równocześnie fatalna wiadomość. Jeśli wszyscy będą uprawiać politykę tak jak do tej pory, bardzo trudno będzie nam wydobyć się z tego piekła nienawiści.
Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej kilka dni przed świętami dostał specjalną ochron

Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej kilka dni przed świętami dostał specjalną ochronę SOP

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Jeśli najważniejszemu politykowi opozycji z racji sprawowanej funkcji przewodniczącego partii cokolwiek może grozić, bez wątpienia powinien być chroniony. I dobrze, że mimo głębokich politycznych podziałów rządzące krajem PiS Tuskowi ochronę przyznało. Ale równocześnie to fatalna wiadomość, bo pokazuje, jak daleko zaszły polityczne emocje, jak rozpleniła się polityczna nienawiść, jeśli bezpieczeństwo Donalda Tuska było zagrożone do tego stopnia, że trzeba było przyznać mu oficera ochrony. Jeśli uświadomimy sobie, że to wszystko dzieje się dziesięć miesięcy przed wyborami, strach pomyśleć, co będzie działo się tuż przed dniem elekcji.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama