Reklama

Jędrzej Bielecki: Wpis byłego szefa MSZ o Nord Stream - Sikorski nie wyczuł Ameryki

Nie ma tu mowy o jednorazowym impulsie. Zanim Radosław Sikorski zamieścił na Twitterze zdjęcie obrazujące zniszczenie Nord Stream 1 i 2 z podpisem „dzięki Ameryko”, tłumaczył na tym samym koncie, jak bardzo taki ruch „zawęża pole manewru Putina”, bo zmusza go do wykorzystania rurociągu przebiegających przez Polskę i Ukrainę jeśli będzie chciał, aby Rosja kiedyś znów sprzedawała gaz zachodniej Europie.
Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Foto: EP, materiały prasowe

Tak przecieki z amerykańskiego wywiadu, jak i zwykła logika pokazują jednak, że jest dokładnie odwrotnie. Kreml jest teraz pod ścianą i działa na krótką metę, a nie w perspektywie lat. Musi zmaksymalizować kryzys energetyczny w Europie tej zimy, aby przekonać sojuszników Ukrainy do wstrzymania pomocy wojskowej dla Kijowa, a nawet wymuszenia na prezydencie Wołodymyrze Zełenskim kompromisu terytorialnego z Rosją.

Zniszczenie właśnie teraz rurociągu temu właśnie służy, bo pokazuje nieodwracalność przerwania dostaw rosyjskiego gazu dla Europy. Za chwilę taki ruch nie będzie miał już dla Putina sensu - tak szybko załamuje się import tego surowca przez kraje Unii, w szczególności Niemcy i Włochy. Każde z tych państw, przed rozpoczęciem inwazji, zaspokajało 40 proc. konsumpcji gazu zakupem od Gazpromu. Dziś to mniej niż 10 procent.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama