Reklama

Michał Szułdrzyński: Populizmem szkoły się nie wyleczy

Jaki jest bilans konserwatywnej rewolucji, którą PiS zapowiadało w 2015 r., gdy szło do władzy? Czy wzmocniono rodzinę i szacunek do tradycyjnych wartości?
Minister Przemysław Czarnek (na zdjęciu) używa ideologii do prowadzenia bieżących wojen politycznych

Minister Przemysław Czarnek (na zdjęciu) używa ideologii do prowadzenia bieżących wojen politycznych, wymyśla przedmioty, które mają uczyć patriotyzmu, jak HiT (historia i teraźniejszość), doraźnością usiłując przykryć, że zmarnowano te siedem lat całkowicie.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Na problemy szkolnictwa patrzeć można z dwóch perspektyw. Po pierwsze, doraźnych problemów. Inflacja dotkliwie zżera zarobki nauczycieli, ponieważ zarabiają niewiele, a podwyżki cen właśnie w takie grupy uderzają najmocniej. Szkoły jeszcze nie otrząsnęły się z kryzysu wywołanego pandemią, na który nie były przygotowane. Początek covidu był absolutną organizacyjną katastrofą, brakowało sprzętu, oprogramowania, pomysłów – jedynie niezwykle kreatywni dyrektorzy dawali sobie z tym radę. Niemal dwa lata nauki zdalnej pozostawiły nasz system edukacyjny poraniony. Problemy ekonomiczne, które przyszły później, sytuację tylko pogorszyły. Kolejne zmiany podatkowe sprawiały, że w budżetach samorządów było zaś mniej środków na to, by finansować oświatę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama