Przedstawienie pomysłu zmiany konstytucji jest dowodem dalekosiężnego myślenia w obozie rządzącym. Jego specjaliści od strategii politycznej zapewne doszli do wniosku, że tzw. efekt flagi, czyli wzrost społecznego poparcia dla władzy po rosyjskim ataku na Ukrainę, jest rozczarowujący, a długotrwały konflikt za naszą granicą skutkować będzie kryzysem humanitarnym, gospodarczym i politycznym. Dlatego, mając świadomość problemów, które mogą się pojawić w przyszłości, PiS już dzisiaj podjął działania, które mają być na nie odpowiedzią. Nie chodzi jednak wcale o to, by zawczasu przygotować ich rozwiązanie, a raczej, by już teraz znaleźć winnego, którego będzie można obarczyć odpowiedzialnością za te negatywne zjawiska. Tym kozłem ofiarnym ma się stać opozycja. Grunt pod tę operację od wielu dni przygotowują serwisy dezinformacyjne Jacka Kurskiego. Projekt zmiany konstytucji jest ziarnem rzuconym na glebę od dawna użyźnianą przez prezesa TVP.