Reklama

Michał Szułdrzyński: Cel to opozycja, nie oligarchowie

To, że PiS chce zaszkodzić swoim politycznym przeciwnikom i poprawić wizerunek rządu, nie jest wystarczającym powodem, by zmieniać konstytucję.
Michał Szułdrzyński: Cel to opozycja, nie oligarchowie

Foto: PAP/Marcin Obara

Przedstawienie pomysłu zmiany konstytucji jest dowodem dalekosiężnego myślenia w obozie rządzącym. Jego specjaliści od strategii politycznej zapewne doszli do wniosku, że tzw. efekt flagi, czyli wzrost społecznego poparcia dla władzy po rosyjskim ataku na Ukrainę, jest rozczarowujący, a długotrwały konflikt za naszą granicą skutkować będzie kryzysem humanitarnym, gospodarczym i politycznym. Dlatego, mając świadomość problemów, które mogą się pojawić w przyszłości, PiS już dzisiaj podjął działania, które mają być na nie odpowiedzią. Nie chodzi jednak wcale o to, by zawczasu przygotować ich rozwiązanie, a raczej, by już teraz znaleźć winnego, którego będzie można obarczyć odpowiedzialnością za te negatywne zjawiska. Tym kozłem ofiarnym ma się stać opozycja. Grunt pod tę operację od wielu dni przygotowują serwisy dezinformacyjne Jacka Kurskiego. Projekt zmiany konstytucji jest ziarnem rzuconym na glebę od dawna użyźnianą przez prezesa TVP.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama