Reklama

PiS zaskakuje - w związku z wojną na Ukrainie chce zmieniać konstytucję

Opozycja chłodno o propozycji rządu, by zmienić konstytucję.
Borys Budka i Donald Tusk wskazują, że strona rządowa nie przedstawia żadnych konkretów

Borys Budka i Donald Tusk wskazują, że strona rządowa nie przedstawia żadnych konkretów

Foto: PAP/Rafał Guz

Komentarze i reakcje po poniedziałkowym spotkaniu opozycji z rządem w KPRM zdominowała propozycja PiS, by zmienić konstytucję. Miałoby to na celu m.in. umożliwienie zajmowania majątku oligarchów. – Możliwe jest jedynie mrożenie tego typu majątku, nie ma natomiast możliwości przepadku na rzecz Skarbu Państwa, do tego niezbędne są zmiany konstytucyjne – przekonywał w poniedziałek po spotkaniu rzecznik rządu Piotr Müller.

Rząd chce też wyłączyć finansowanie obronności z progów wydatkowych oraz dodatkowo opodatkować firmy, które pozostają w Rosji. Do zmiany konstytucji potrzeba w Sejmie większości dwóch trzecich głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Nie da się więc tego przeforsować bez głosów opozycji. PiS może liczyć tylko na około 233–235 głosów.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama