Skutki decyzji podjętej w poniedziałek wieczorem przez Władimira Putina są wielorakie.
Być może najważniejszym jest utopienie Porozumień Mińskich. Zawarte w 2014 i 2015 roku umowy nigdy nie zostały co prawda wprowadzone w życie bo Moskwa i Kijów interpretowały je odmiennie. Pozostawały jednak jedyną płaszczyzną negocjacji w ramach tzw. Formatu Normandzkiego. Teraz ta możliwość odpada skoro sednem porozumienia było z jednej strony odzyskanie kontroli przez Ukraińców nad utraconymi terenami, z drugiej przyznanie im daleko idącej autonomii łącznie z wpływem na strategiczne decyzje Kijowa. Nie bardzo wiadomo, w jakich ramach miałyby się od tej pory poruszać rokowania dyplomatyczne.