Narracja była kusząca, pech chciał, że okazała się fałszywa. W poniedziałek zakończyły się w UE procedury zatwierdzania dwóch kolejnych krajowych planów odbudowy (KPO) – Czech i Irlandii. Obu krajom można już wypłacać pieniądze, a polski plan wciąż czeka na swoją kolej. Wiceszef Komisji Europejskiej Valdis Dobrovskis to zaś kolejny ważny urzędnik Unii, który powiedział głośno, że problemem w przyjęciu naszego KPO są próby zakwestionowania przez Polskę prawnych zasad funkcjonowania UE. Bruksela w ten sposób odbiera dwie skargi do Trybunału Konstytucyjnego, które miały na celu orzeczenie o wyższości polskiej konstytucji nad prawem Unii. W lipcu TK stwierdził, że Trybunał Sprawiedliwości UE nie ma prawa stosować środków zabezpieczających w sprawach dotyczących naszego sądownictwa. Decyzja w kwestii znacznie szerszej w swym zakresie skargi była już kilka razy przekładana.