Reklama

Litwo, obudź się!

Stosunki między Polską i Litwą sięgnęły dna. Gdy Lech Kaczyński zbierał się do Wilna na spotkanie z litewską prezydent Dalią Grybauskait?, prawie cały Sejm litewski poparł niekorzystny dla mniejszości polskiej projekt ustawy o pisowni nazwisk. Trudno o lepszy symbol tego, co zostało z polsko-litewskiego partnerstwa strategicznego
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Smutne jest, że 20 lat po odzyskaniu przez Litwę niepodległości, sześć lat po wstąpieniu przez nią do Unii Europejskiej i NATO – prawie wszyscy obecni w litewskim Sejmie posłowie wspierają projekt nacjonalistów. Opowiadają się za pomysłem z epoki, gdy polskość mogła się niewielkiemu narodowi wydawać zagrożeniem. To nie tylko uderzenie w mniejszość polską, która sto razy już słyszała obietnice, że sprawa nazwisk zostanie załatwiona po jej myśli. A trzeba przypomnieć, że pisownia nazwisk jest najmniej ważnym problemem – znacznie poważniejsze są powolna likwidacja polskiego szkolnictwa i kłopoty ze zwrotem ziemi.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama