Nie ma tu miejsca na wyjaśnianie skomplikowanej kwestii, kim byli późni przesiedleńcy wyjeżdżający do Niemiec w latach 70. i 80. na mocy umowy RFN z PRL, czy na debatę na temat zasadności ich roszczeń do reprywatyzacji – do której odnosi się Kroll.
Niepokojące jest coś innego – budzące głęboki sprzeciw zrównanie losów Niemców z losem polskich Żydów. Były poseł polskiego Sejmu powinien zdawać sobie sprawę, czym różnią się dzieje Polaków pochodzenia żydowskiego i tych obywateli PRL, którzy postanowili wyjechać do RFN.