Reklama

Jarosław Gowin niczym Jan Rokita?

PO zawiesza na kołku wizerunek partii zaprzyjaźnionej z biskupami

Gdy poseł Gowin podjął się prac nad ustawą bioetyczną, wskazywano, że Platforma chce potwierdzić swój status zwolenników „katolicyzmu łagiewnickiego”. Kompromis między zwolennikami in vitro a Kościołem pokazałby PO jako partię łączącą tradycjonalizm z nowoczesnością. Gowin wydawał się na tyle wpływowym politykiem, by narzucić partii swój projekt. A jako szef katolickiego pisma „Znak” i człowiek o znakomitych relacjach np. z kardynałem Stanisławem Dziwiszem miał przynajmniej ograniczyć sprzeciw Kościoła. Jednak wiadomo już, że mimo warunkowego poparcia ze strony abp. Józefa Życińskiego projekt nie uzyska akceptacji episkopatu. A uważany za potencjalnego sojusznika Gowina abp Dziwisz skrytykował metodę in vitro.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama