Reklama

Ukraina mniej ukraińska, zbliżenie do Rosji

Niedobrze się dzieje na Ukrainie. Wielki, kilkudziesięciomilionowy naród przeżywa kolejne gigantyczne wahnięcie w polityce historycznej.

Białe staje się czarne, a czarne białe, przynajmniej w oficjalnej ideologii. A w społeczeństwie żyje jednocześnie kilka sprzecznych i wrogich sobie koncepcji historii. W jednym miejscu panuje oddolny kult Stepana Bandery i UPA, w drugim wznosi się pomnik Stalina, w trzecim odbiera Banderze honory nadane przez poprzednią ekipę.

Politykę historyczną prowadzą wszystkie kraje i wszędzie dotykają jej korekty po zmianie władzy z lewicowej na prawicową czy z populistycznej na antypopulistyczną. Ale władze Ukrainy nie dokonują korekt, one przechodzą ze skrajności w skrajność. Obie skrajności – określmy je symbolicznie jako gloryfikację Bandery z jednej strony i nostalgię za radziecką przeszłością z drugiej – są nie tylko nie do pogodzenia na Ukrainie, ale i utrudniają pojednanie z sąsiadami, w tym z Polską.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama