Reklama

Szułdrzyński: Bańka bańce nierówna

Demokracja zakłada dyskurs i deliberację. Media tożsamościowe, które wyłącznie obsługują swoje bańki informacyjne, nie prowadzą żadnego obywatelskiego dyskursu.
Szułdrzyński: Bańka bańce nierówna

Foto: Fotorzepa, Maciej Zieniewicz

Już ponad 40 lat temu – a więc jeszcze na długo przed powstaniem platform społecznościowych – niemiecki badacz mediów i komunikacji Winfried Schulz odkrył, że nie oglądamy wcale programów informacyjnych po to, by się dowiedzieć czegoś nowego. Większość ludzi szuka w wiadomościach przede wszystkim potwierdzenia swoich własnych poglądów.

Internet jedynie to zjawisko wzmocnił – w 2011 r. badacz sieci Eli Pariser sformułował tezę o bańkach filtrujących. Jego zdaniem algorytmy, którymi posługują się platformy społecznościowe, ale także internetowe wyszukiwarki, prowadzą do tego, że zamykamy się w coraz bardziej plemiennym świecie coraz mocniejszych i bardziej emocjonalnych poglądów, zamiast prowadzić realne dyskusje z osobami myślącymi inaczej albo poznawać inne punkty widzenia.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama