Reklama

Pucz, pucz i po puczu

Jeszcze kilka dni temu pełzał. I to bardzo groźnie. Pucz pełzał w Polsce. Pełzał też rokosz i zbliżał się nacjonalizm. To wszystko pełzało i zbliżało się tak groźnie, że sam premier pogroził konsekwencjami. Nie za niedobre słowa pod swoimi adresem, bo jak powiedział za słowa nie będzie karcił. Ale pogroził, że jak ktoś złamie prawo to on temu ktosiowi złamie coś innego.
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

A w tym tygodniu już pucz nie pełza. Nic złego się nie zbliża. Dlaczego? Pewnie dlatego, że zbliża się długi weekend.

Zanim ten długi weekend zaczął się zbliżać wydarzyło się też kilka rzeczy. Wpierw prokuratorzy z Łodzi odkryli coś nowego. Potem w Sejmie była kłótnia o emerytury. Ziobro miał też cienki głos. A jak wiadomo pucz bez Ziobry jest nieważny.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama