Reklama

Racja stanu wyłączona z politycznych sporów

Donald Tusk ogłosił dzisiaj w Sejmie, że Polska będzie wspierać sankcje dla osób odpowiedzialnych za wtorkową masakrę w Kijowie.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Zdaniem premiera sytuacja ?u naszego wschodniego sąsiada jest czarno-biała, ?zaś za przemoc odpowiada ukraińska władza.

Jednak największym zaskoczeniem nie było wcale zaostrzenie tonu przez polski rząd i szybka reakcja dyplomatyczna (Tusk rozmawiał przez telefon ?z Angelą Merkel, Francois Hollande'em, Jose Barroso, Hermanem van Rompuyem, zaś szef MSZ poleciał po południu do Kijowa). Tym, co zaskoczyło najbardziej, był fakt, iż wystąpienie Donalda Tuska oklaskiwał prezes największej opozycyjnej partii Jarosław Kaczyński. Lider PiS wszedł później na sejmową mównicę i – tu kolejne zaskoczenie – oświadczył, że będzie wspierać rząd w sprawie Ukrainy. A Donald Tusk odwdzięczył się swemu konkurentowi oklaskami.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama