Reklama

Rząd superwiceministerek - komentarz Szułdrzyńskiego Michała

Ewa Kopacz spełnia obietnicę daną na początku swego urzędowania.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Zapowiedziała, że w ciągu 100 dni dokona przeglądu wiceministrów, i słowa dotrzymała. To dobra informacja. Gorzej, że klucz zmian świadczy raczej o słabości niż sile pani premier. Wygląda bowiem na to, że powołuje ona w kluczowych resortach równoległą strukturę zbudowaną z posłanek PO. „Bliscy współpracownicy są bardzo zainteresowani sukcesami szefa" – napisała mi osoba z otoczenia Ewy Kopacz, gdy pytałem o sedno zmian. Czyli: konstruując trzy miesiące temu rząd, pani premier musiała przede wszystkim uporządkować sprawy partyjne – ministrami zostali więc szefowie platformianych frakcji, by szefowa miała na nich oko. Teraz do kilku kluczowych resortów wysyła superwiceministerki, by mieć nad nimi realną kontrolę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama