Reklama

Szułdrzyński: Deficyt zaufania w Sejmie

Mimo dwóch spotkań z udziałem liderów większości partii nie udało się rozwiązać kryzysu parlamentarnego. To zła wiadomość. Bo choć kryzysy, zgodnie z etymologią tego słowa, mogą służyć oczyszczaniu sytuacji, akurat ten jest dla polskiej demokracji niebezpieczny.
Szułdrzyński: Deficyt zaufania w Sejmie

Foto: Fotorzepa, Maciej Zieniewicz

Część winy można złożyć na karb ambicji polityków Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Ryszardowi Petru zabrakło konsekwencji. Najpierw chciał rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim, proponował, by Senat wprowadził poprawki do budżetu (wtedy musiałby nad nim jeszcze raz głosować Sejm, przez co głosowanie z początku grudnia zostałoby poniekąd zalegalizowane). Widząc jednak, że Grzegorz Schetyna w ogóle się do tego nie pali, Petru się wycofał i stwierdził, że nie widzi szans na porozumienie.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama