Reklama

Szułdrzyński: Jeden Pancerny i PiS

Marian Banaś zakpił z partii rządzącej i wysadził w powietrze narrację o wysokich standardach, które miały odróżniać to ugrupowanie od poprzedników. On ma już niewiele do stracenia, za to PiS – mnóstwo.
Szułdrzyński: Jeden Pancerny i PiS

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Otwarta wojna, którą obóz rządzący wypowiedział szefowi Najwyższej Izby Kontroli, może przynieść wiele ofiar. Choć oczekiwanie dymisji Mariana Banasia wyrazili prezydent, premier oraz lider PiS, choć po kontroli majątku prezesa NIK Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało doniesienie do prokuratury, atakując bronią najcięższego kalibru (zatajanie faktycznego stanu majątku, nieudokumentowane źródła dochodu), Pancerny Marian, jak nazywano go w PiS, nie ustępuje. Wręcz przeciwnie, tym razem pancerny okazał się w ten sposób, że odrzucił wszelkie polityczne naciski. NIK wydał komunikat, w którym dementuje informacje, jakoby prezes podał się do dymisji, a w kolejnym Banaś wyraził radość, że w prokuraturze będzie mógł się oczyścić z zarzutów.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama