Sprawa dotyka jednego z wielu problemów związanych z prywatnością i prawem antymonopolowym, z jakimi boryka się Facebook w Europie, gdzie poszczególne państwa uchwaliły przepisy ograniczające władzę tzw. gigantów technologicznych i zapewniające większą przejrzystość ich działalności.
Niemiecki związek organizacji konsumenckich zarzucił spółce Facebook Ireland, że w ramach udostępnienia w App-Center platformy z darmowymi grami pochodzącymi od operatorów gier online, naruszyła reguły ochrony danych osobowych oraz reguły służące zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i ochronie konsumentów. Gry były oferowane w App Center Facebooka w 2012 roku. Grając w nie, użytkownicy automatycznie wyrażali zgodę na udostępnianie danych osobowych, w tym adresów e-mail. Pod koniec gry otrzymywali wiadomość, że aplikacja może opublikować ich status, zdjęcia i inne informacje.
Związek pozwał Facebook Ireland do niemieckich sądów, by te zablokowały szkodliwe praktyki.
Czytaj więcej
TSUE określił warunki korzystania z uprawnień z RODO wobec Facebooka przez krajowe urzędy ochrony danych osobowych.
Federalny trybunał sprawiedliwości stwierdził, że Facebook Ireland nie udzielił użytkownikom prostej, zrozumiałej i w łatwo dostępnej formie informacji o celu, w jakim przetwarzane są ich dane oraz kto jest ich odbiorcą. Przez to Facebook Ireland dopuściła się naruszenia unijnego rozporządzenia w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (RODO). RODO stanowi, że wszelkie żądania gromadzenia danych osobowych powinny być uzależnione od wyraźnej i świadomej zgody.
Niemiecki trybunał miał jednak wątpliwości, czy dopuszczalne jest powództwo związku organizacji konsumenckich. I o to zapytał TSUE (sprawa C-319/20), który przed wydaniem rozstrzygnięcia poprosił o opinię rzecznika generalnego.
- Państwa członkowskie mogą zezwolić stowarzyszeniom ochrony konsumentów na wnoszenie powództw przedstawicielskich przeciwko naruszeniom ochrony danych osobowych – powiedział w opinii rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z siedzibą w Luksemburgu Richard de la Tour. - Takie działania muszą opierać się na naruszeniach praw wywodzących się bezpośrednio z RODO – dodał, odnosząc się do przełomowych unijnych zasad ochrony prywatności przyjętych trzy lata temu.
De la Tour wyraził opinię, że organy konsumenckie, które bronią zbiorowych interesów konsumentów, są szczególnie dostosowane do celu RODO, jakim jest ustanowienie wysokiego poziomu ochrony danych osobowych.
Opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości, lecz najczęściej jest przez składy sędziowskie uwzględniana.
Czytaj więcej
Facebook może być zobowiązany do poszukiwania i identyfikowania wszystkich wpisów identycznych z komentarzem zniesławiającym, którego bezprawność s...