Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest wartość podróbek w Polsce.
- Jakie trendy widać.
- Jakie działania podejmuje UE i polskie służby.
- Dlaczego podróbki szkodzą gospodarce.
Prawie 500 mld dol. wynosi światowa wartość podrobionych towarów – szacuje OECD. Gros tej kwoty stanowią produkty trafiające do Unii Europejskiej, najczęściej z Chin.
Z danych, jakie „Rzeczpospolita” pozyskała z Ministerstwa Finansów (MF) wynika, że w 2025 r. krajowe służby celno-skarbowe zanotowały w Polsce 1 390 naruszeń, dotyczących 6,6 mln towarów o łącznej wartości sięgającej 663 mln zł, o 167 proc. wyższej niż rok wcześniej. We wcześniejszych czterech latach kwoty były znacząco niższe. Oscylowały w przedziale 200–400 mln zł. Czy zeszłoroczny potężny skok był jednorazowy czy też rynek podróbek rośnie w siłę? Niestety, wiele wskazuje na ten drugi scenariusz.
Dlaczego wartość podróbek rośnie
W I półroczu 2026 r. liczba naruszeń już dobiła do 650, liczba podrobionych towarów sięgnęła 13,5 mln, a ich wartość 234 mln zł.
– Najbardziej niepokojący jest skok między 2025 r. a I półroczem 2026 r. Nie mamy jeszcze pełnych danych za bieżący rok, ale już po sześciu miesiącach ujawniono ponad dwa razy więcej towaru niż w całym 2025 r. To sygnał, że proceder nabiera masowego charakteru. Specyfika handlu internetowego utrudnia wykrywanie naruszeń, dlatego kluczowa jest współpraca KAS (Krajowej Administracji Skarbowej – red.), platform i właścicieli praw – komentuje Eliza Turkiewicz-Śliwińska, dyrektorka departamentu rynku cyfrowego Konfederacji Lewiatan. Dodaje, że część wzrostu może wynikać z lepszego wykrywania. Obowiązujące od 2025 r. nowe kierunki działania KAS stawiają na skuteczniejszą ochronę granic, kontrolę celno-skarbową i rozwój kompetencji analitycznych.
– Sama poprawa kontroli nie wyjaśnia jednak takiej dynamiki, a skala ujawnień pokazuje, że przedsiębiorcy mierzą się z coraz większą presją ze strony obrotu podróbkami – podsumowuje ekspertka Lewiatana.
Czytaj więcej
Żyjemy w epoce rosnącej dominacji „superpodróbek”– zauważają eksperci. Czym dokładnie są te produkty i dlaczego zyskały tak dużą popularność wśród...
Wtóruje jej Wojciech Biernacki, counsel w Grant Thornton Legal Szysz. – Same statystyki ujawnionych podróbek nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy obserwowany wzrost wynika przede wszystkim z większej skali rynku czy ze skuteczniejszych działań służb. Najprawdopodobniej znaczenie mają oba te czynniki. Dane MF pokazują jednak, że nie jest to problem marginalny. Wykryte przypadki to wierzchołek góry lodowej – ocenia Biernacki.
UE chce skuteczniej walczyć z podróbkami
W I półroczu 2026 r. aż 153 mln zł wykrytych podróbek to kategoria zegarki, biżuteria i galanteria. To niemal dwie trzecie całej kwoty przypadającej na I półrocze. Natomiast w zeszłym roku uwagę zwraca bardzo wysoka kwota podróbek odzieży i obuwia. Tradycyjnie duża wartość przypada też na papierosy. W samym I półroczu 2026 r. było to niemal 15 mln zł. Znacznie więcej niż w całym 2024 r. i 2025 r.
Czytaj więcej
Na wojnie można zarabiać na wiele sposobów. Jednym jest podrabianie żywności. Ukraińcy lubią nabiał. Sery i masło z Polski wyparły już krajową prod...
Dzisiejsza technologia pozwala szybko identyfikować popularne produkty, kopiować ich wygląd i wprowadzać tańsze odpowiedniki do sprzedaży.
– Dla polskich i unijnych firm wyzwaniem pozostaje nie tylko skala naruszeń, lecz także tempo reakcji oraz egzekwowanie praw wobec podmiotów działających poza UE. Problem ten dotyczy również polskich producentów, czego przykładem były niedawne doniesienia o kopiowaniu wzorów ceramiki z Bolesławca – wskazuje Biernacki. Dodaje, że dodatkowym wyzwaniem jest rosnąca jakość podróbek. W przypadku niektórych produktów konsumentowi coraz trudniej odróżnić podróbkę od oryginału, zwłaszcza gdy jej cena sugeruje, że produkt może być autentyczny. Przykładem są limitowane serie drogiego obuwia, których podróbki bywają oferowane jako towary nowe lub pełnowartościowe egzemplarze z rynku wtórnego. Z takimi podróbkami ciężko walczyć i ująć w liczbach, co jest wyzwaniem zarówno dla właścicieli praw, jak i organów.
Czytaj więcej
Jeśli w przesyłce będą produkty z różnych grup to opłata pojawi się za każdy z nich. Jeśli jednak zamówienie obejmie więcej identycznych towarów, t...
– To, że towary nielegalne, w tym podróbki, nadal trafiają na rynek unijny w tak dużej skali, sugeruje, że dotychczasowe ramy prawne nie były w pełni dostosowane do współczesnych modeli handlu, zwłaszcza dynamicznego rozwoju sprzedaży internetowej i przesyłek e-commerce. Dlatego UE prowadzi obecnie reformę unii celnej, której celem jest lepsza identyfikacja ryzyka jeszcze przed wprowadzeniem towarów do obrotu – mówi Marta Kolbusz-Nowak, menedżerka i doradca podatkowy z firmy Crido.
Ostatnie działania podejmowane przez UE, zwłaszcza wprowadzenie cła ryczałtowego pobieranego od drobnych przesyłek, a w przyszłości także nowe zasady zarządzania danymi na granicy, powinny przyczynić się do ograniczenia podaży podrobionych towarów.
– Takie działania oceniam pozytywnie. Podróbki stanowią nieuczciwą konkurencję dla unijnych przedsiębiorców, dlatego zwiększenie skuteczności kontroli granicznych leży w ich interesie – podkreśla Paweł Matej, adwokat w kancelarii DLA Piper.
Jak zabezpieczać produkty
Podróbki już dawno przestały być problemem dotykającym wyłącznie luksusowe marki. Tworzą dziś równoległy, działający ponad granicami obieg gospodarczy, który doskonale odnalazł się w cyfrowych kanałach sprzedaży.
Czytaj więcej
Platforma handlowa AliExpress, należąca do chińskiej grupy Alibaba, została ukarana przez Komisję Europejską grzywną w wysokości 550 mln euro za ni...
– Jego skutki wykraczają daleko poza utracone przychody. Fałszywe produkty obniżają rentowność firm, osłabiają wartość marek i wymuszają coraz większe wydatki na ochronę własności intelektualnej. W efekcie mniej środków pozostaje na rozwój oferty i innowacje – mówi Krzysztof Kośmider, dyrektor zarządzający w Accenture w Polsce. Dodaje, że w przypadku leków, kosmetyków, żywności czy części samochodowych stawka jest jeszcze wyższa. Podróbki mogą zagrażać zdrowiu i bezpieczeństwu użytkowników.
Jak można zabezpieczać produkty? Najprostsze rozwiązania opierają się na unikalnych kodach QR, które za pośrednictwem GS1 Digital Link (globalny standard) mogą prowadzić do cyfrowej informacji o konkretnej sztuce produktu.
Czytaj więcej
Komisja Europejska nałożyła na chińską platformę karę za naruszenie unijnego aktu o usługach cyfrowych. Chodzi o dalsze sprzedawanie nielegalnych p...
– Z kolei tagi NFC, stosowane m.in. przez marki luksusowe, producentów kosmetyków i elektroniki, pozwalają potwierdzić autentyczność za pomocą smartfona. RFID (technologia Radio-Frequency Identification – red.) służy natomiast przede wszystkim do śledzenia towarów w magazynach, sklepach i transporcie. Wszystkie te rozwiązania łączą fizyczny przedmiot z jego cyfrowym odpowiednikiem – mówi Kośmider. Dodaje, że tam, gdzie szczególne znaczenie ma historia pochodzenia lub zmian własności, wykorzystuje się blockchain i inne rozproszone rejestry. Pozwalają one zabezpieczyć zapis przed późniejszą ingerencją i choć chronią historię danych, to nie gwarantują, że dane wprowadzone na początku były prawidłowe. Dlatego nadal opracowywane są kolejne zabezpieczenia fizyczne, w tym hologramy nowej generacji, mikrodruk, znaczniki optyczne, markery chemiczne czy oznaczenia DNA, które powiązane są z cyfrowymi bazami produktów.
Coraz większą rolę odgrywa też AI. Systemy rozpoznawania obrazu porównują zdjęcia, opakowania i charakterystyczne elementy produktów, a analiza zachowania sprzedawców pomaga wychwytywać sieci pozornie niezależnych kont.
Czytaj więcej
Marki luksusowych zegarków mają duży problem. Na rynek trafiają coraz bardziej wyrafinowane podróbki tych produktów. Zjawisku przyjrzał się „Wired”...
Do walki z podróbkami wykorzystywane są coraz bardziej nowatorskie technologie. Mamy tu polski akcent: w laboratoriach QNA Technology we Wrocławiu trwają prace nad kwantowym znacznikiem, który ma umożliwić wiarygodne potwierdzanie autentyczności produktów.
– Główną zaletą i unikalną cechą tego rozwiązania są kwantowe właściwości kropek półprzewodnikowych, które wykorzystuje nasz tusz – informuje prof. dr hab. inż. Artur Podhorodecki, prezes QNA Technology.
Rozwiązanie to może być szczególnie uzasadnione tam, gdzie fałszerstwo niesie najpoważniejsze konsekwencje. Kwantowe znaczniki mogą weryfikować autentyczność leków, zabezpieczać elektronikę oraz certyfikować kluczowe części w samochodach, samolotach czy rakietach.