Były premier opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ocenił, że „coś bardzo niepokojącego dzieje się na Wschodzie”. Jego zdaniem rząd nie przekazuje społeczeństwu i opozycji wystarczających informacji o możliwej skali zagrożenia.

„Z jakiegoś powodu dyrektor CIA, który niedawno odwiedził Moskwę, przekazał premierowi Polski informacje dotyczące potencjalnych, kryzysowych scenariuszy dla naszego regionu. Jeżeli te informacje rzeczywiście dotyczą możliwej eskalacji rosyjskich działań, to pytanie jest proste: dlaczego Donald Tusk trzyma je wyłącznie dla siebie i swojego najbliższego otoczenia” – napisał Morawiecki.

Morawiecki: Potrzebne konsultacje z opozycją

Polityk PiS przekonywał, że w przypadku poważnego zagrożenia dla państwa rząd powinien konsultować się z najważniejszymi siłami politycznymi.

„Bezpieczeństwo Polski nie jest własnością jednej partii. Nie jest własnością Donalda Tuska. Nie jest własnością jego kancelarii ani jego zaplecza politycznego. Jest własnością nas wszystkich” – stwierdził.

Czytaj więcej

Donald Tusk ujawnia raport szefa CIA. Polska ma być gotowa na różne scenariusze

Morawiecki przypomniał, że jako premier w sierpniu 2020 r., po wyborach prezydenckich na Białorusi i wybuchu masowych protestów, organizował w KPRM spotkania dotyczące bezpieczeństwa. Według niego podobny mechanizm powinien zostać uruchomiony obecnie.

Były szef rządu wskazał przy tym na rosnące zdolności militarne Rosji, produkcję uzbrojenia oraz gromadzenie rakiet i dronów. Jego zdaniem Kreml może jesienią i zimą próbować nasilić ataki na ukraińską gospodarkę i system energetyczny.

Czytaj więcej

Nowe doniesienia o wizycie szefa CIA w Moskwie. Rosja ostrzeżona przed atakiem na NATO

Morawiecki ocenił również, że działania Rosji mogą wykraczać poza terytorium Ukrainy. Wśród możliwych zagrożeń wymienił sabotaż, cyberataki, wykorzystanie dronów oraz uderzenia w infrastrukturę krytyczną, kolej, lotniska, magazyny i zakłady przemysłu obronnego.

Donald Tusk o precyzyjnym raporcie szefa CIA

Wypowiedź Morawieckiego jest kolejnym głosem opozycji po informacjach przekazanych w ostatnich dniach przez Donalda Tuska. Premier poinformował, że otrzymał od szefa CIA „dość precyzyjny raport” dotyczący możliwych wydarzeń w najbliższych miesiącach i zagrożeń związanych z działaniami Rosji.

John Ratcliffe odbył również wizytę w Moskwie, gdzie spotkał się z przedstawicielami rosyjskich służb. Wizyta trwała około ośmiu godzin i wywołała spekulacje dotyczące ostrzeżeń przekazanych stronie rosyjskiej.

Czytaj więcej

Tusk ostrzega przed planami Rosji. „Najbliższe 7-8 miesięcy będzie krytyczne”

Kilka dni później z Ratcliffe'em w siedzibie CIA spotkał się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Po rozmowie poinformował, że przekazał Donaldowi Tuskowi najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa Polski.

Tusk mówił wcześniej, że Polska musi być przygotowana na różne scenariusze i że najbliższe miesiące mogą mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu. W czwartek w Bratysławie wskazywał również na możliwość rosyjskich prowokacji wymierzonych m.in. w przejścia graniczne między Ukrainą a państwami europejskimi.

Czytaj więcej

Szef polskich służb ujawnia szczegóły po spotkaniu z dyrektorem CIA. „Bardzo ważna rozmowa”

Morawiecki zaapelował, by informacje dotyczące zagrożeń – w zakresie, w jakim pozwalają na to przepisy i bezpieczeństwo państwa – zostały przedstawione także opozycji.

„Gdy nad Polską zbierają się czarne chmury, nie potrzebujemy kolejnej partyjnej wojny. Potrzebujemy państwa. Silnego, przygotowanego i zdolnego do działania” – napisał były premier.