Grudzień to moment, w którym wielu rodziców staje przed wyborem zakupu upominku dla dziecka. Wypadające 6 grudnia Mikołajki, a następnie Święta Bożego Narodzenia to okres, w którym zabawki kupuje swoim dzieciom odpowiednio 22 proc. i 57 proc. rodziców.
Jak jednak wynika z badania przeprowadzonego przez grupę reklamową dentsu Polska, wysoka inflacja i słabnąca dynamika sprzedaży detalicznej w ostatnich 12 miesiącach odbiły się na decyzjach zakupowych dotyczących zabawek, na co wskazuje aż 70 proc. zapytanych rodziców. Przy czym 44 proc. z nich deklaruje, że kupuje obecnie dzieciom mniej zabawek, a 26 proc. wskazało, że kupuje podobną ilość zabawek, ale wybierając tańsze warianty.
Czytaj więcej
Przed świętami mocno rośnie zainteresowanie zakupami towarów używanych, od ubrań po akcesoria do domu czy zabawki. Szukając takich prezentów, Polac...
Przed zakupami pomyślimy dwa razy
Jak w tym kontekście mogą wyglądać tegoroczne Święta? - Rodzice nie zrezygnują z zakupu prezentów dla swoich pociech, jednak ich decyzje zakupowe staną się bardziej przemyślane. Część z nich kupi mniej, ale droższych produktów, większość wzmocni natomiast widoczny od pewnego czasu trend kupowania tańszych zamienników – ocenia Agata Szymańska, Media Strategy Director w dentsu Polska, cytowana w komunikacie.
Ocena wpływu sytuacji ekonomicznej na zakupy zabawek różni się między rodzinami o różnym poziomie dochodów. Rodzice, którzy deklarują, że sytuacja ekonomiczna sprawiła, że kupują mniej zabawek, stanowią największy odsetek w grupie z dochodami 2001-3000 zł miesięcznie netto (54 proc.). Aspekt ten miał z kolei najmniejszy wpływ w grupie osób o dochodach powyżej 7000 zł netto miesięcznie (19 proc.).
Zabawka ma uczyć czy bawić
Szukając odpowiedniej zabawki, rodzice stawiają przede wszystkim na bezpieczeństwo (86 proc. zapytanych ocenia ten aspekt jako „raczej” lub „zdecydowanie istotny”) oraz jej niezawodność i trwałość (81 proc.). Zabawka ma nie tylko bawić, ale i uczyć – na tę cechę również zwraca uwagę 81 proc. zapytanych rodziców. Liczą się też atrakcyjna cena podstawowa bądź promocyjna (po ok. 75 proc. odpowiedzi) – wynika też badań agencji.
Czytaj więcej
Ponad 60 proc. polskich konsumentów, skuszonych wieloma promocjami i specjalnymi akcjami, chce podczas Black Friday zrobić zakupy. To też czas żniw...
- Mówimy tu jednak wyłącznie o oczekiwaniach rodziców. A co z oczekiwaniami dziecka, które zwykle nie idzie w parze z kryteriami wyboru dorosłych? – zauważa Ilona Szynkowska, Client Partner w dentsu Polska. – W sytuacji, gdy rodzice zmuszeni są do ograniczania wydatków na zabawki, zapewne postawią na te ponadczasowe, tj. klocki, puzzle czy gry planszowe. W kontekście nadchodzących świąt połączenie cech ponadczasowości i trendów w zabawkach może być doskonałym rozwiązaniem, które zadowoli zarówno dzieci, jak i ich rodziców. Takie produkty najpewniej będą się cieszyły największym popytem – dodaje ekspertka.
Najpopularniejsze prezenty
Takie przewidywania potwierdzają badania przeprowadzone jesienią tego roku. Okazuje się, że do najczęściej kupowanych rodzajów zabawek należą obecnie gry planszowe/interaktywne i puzzle (66 proc.), zabawki edukacyjne i rozwojowe (61 proc.) oraz klocki (61 proc.). Równie dużą popularnością cieszą się także zabawki do zabawy na zewnątrz lub akcesoria sportowe (60 proc.).
Ciekawe, że chociaż w tym roku rodzice będę się trzymać za portfel przy zakupie prezentów dla swoich pociech, rynek zabawek nie powinien mocno ucierpieć. - Zeszły rok potwierdził, że w porównaniu do innych branż, rynek zabawek w Polsce jest stosunkowo odporny na zawirowania ekonomiczne. Mimo ponad 16 proc. inflacji sektor zakończył rok 2022 na podwójnym plusie, rosnąc zarówno wartościowo, jak i ilościowo. Duża w tym zasługa tzw. supersezonu grudniowego, który w kategorii zabawek generuje nawet 30 proc. rocznej sprzedaży. Trudno sobie wyobrazić, aby rok 2023 był pod tym względem diametralnie różny – komentuje Agata Szymańska.
Czytaj więcej
Tegoroczne święta będą zupełnie inne niż dotąd. Klienci sklepów łapią się za kieszenie. Kupują nie tylko mniej żywności, ale również i prezentów.
Na co 500+ i 800+
Dentsu Polska zapytał też rodziców, na co przeznaczają świadczenie wychowawcze 500+. Okazuje się, że zwykle na najważniejsze potrzeby domowych budżetów, takie jak artykuły szkolne (56 proc. wskazań w badaniu), żywność (43 proc.), a także ewentualne wydatki edukacyjne (50 proc.). - W tym kontekście zakup zabawek to raczej dodatek, mniej priorytetowy w porównaniu do innych potrzeb związanych z rozwojem dziecka ¬– zauważa Ilona Szynkowska.
Z kolei dodatkowe 300 złotych, o które świadczenie 500+ ma być zwiększone od 1 stycznia 2024 r. znaczne grono rodziców planuje przeznaczyć na oszczędności rozumiane jako zabezpieczenie przyszłości dziecka. Wskazało tak aż 44 proc. respondentów.