Po tym, jak na początku tego miesiąca przywódcy UE nie osiągnęli porozumienia w sprawie proponowanego czteroletniego pakietu pomocowego o wartości 50 miliardów euro, KE zaczęła szukać innego rozwiązania. Popularność zyskał jeden rodzaj modelu finansowania dłużnego jako najbardziej praktyczny i najszybszy sposób udzielania wsparcia.
Plan B polega na zapewnieniu przez państwa członkowskie gwarancji dla budżetu UE, dzięki czemu Komisja Europejska może w przyszłym roku pożyczyć od rynków kapitałowych do 20 miliardów euro na potrzeby Kijowa – dowiedział się Financial Time w Brukseli. Dokładne warunki są uzgadniane.
Czytaj więcej
Ukraińska gospodarka się odradza. W tym roku PKB wzrośnie o 1-3 proc. Rezerwy walutowe są największe w historii, a działania ukraińskiego banku cen...
Mechanizm sprawdzony w pandemii
Taki mechanizm wsparcia już raz sprawdził się w Unii i to w przypadku dużo wyższego finansowania. Jak zauważa FT, plan B przypomina konstrukcję, jaką zastosowano w 2020 r., kiedy Komisja Europejska przekazała krajom UE 100 miliardów euro taniego finansowania krótkoterminowych programów wsparcia zatrudnienia w czasie pandemii Covid-19.
„Co ważne, opcja ta nie wymagałaby gwarancji wszystkich 27 państw członkowskich UE, jeżeli głównymi uczestnikami będą kraje o najwyższej wiarygodności kredytowej. Pozwoliłoby to Brukseli ominąć weto Węgier, gdyż nie wymagałoby to jednomyślnego poparcia” - czytamy w FT.
Niektóre kluczowe w tym planie kraje, w tym Niemcy i Holandia, będą potrzebowały zgody parlamentu na udzielenie gwarancji krajowych, ale urzędnicy KE mają nadzieję, że pomoc zostanie udzielona Ukrainie przed marcem.
Czytaj więcej
Wobec sprzeciwu Węgier UE na szczycie w Brukseli nie podjęła decyzji ws. 50 mld euro pomocy finansowej, jaką Ukraina miałaby otrzymać w 2024 roku.
W porównaniu z pierwotną propozycją pomocy kwotą 50 mld euro, opierającą się na budżecie UE, w wypadku planu B będzie on ograniczony do pożyczek i nie będzie obejmował dotacji.
Dodatkowo opcją awaryjną jest przesunięcie na kilka miesięcy zastosowanej w tym roku struktury finansowania, w ramach której Unia udzieliła Ukrainie 18 miliardów euro tanich kredytów. Opcja ta wymagałaby zgody zdecydowanej większości krajów.
Niezależnie od wybranego modelu, Unia obiecała Ukrainie zapewnienie środków najpóźniej do marca. Czas gra tutaj kluczową rolę. 1 lutego 2024 roku, na specjalnym szczycie Unii, przywódcy będą głosować nad finansową pomocą dla Ukrainy.
Pomoc Unii dla Ukrainy
W dniach 14-15 grudnia w Brukseli odbył się szczyt UE, na którym Rada Europejska zezwoliła na rozpoczęcie negocjacji w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE.
Jednocześnie Unia nie była w stanie przyjąć nowego czteroletniego planu pomocy makrofinansowej dla Ukrainy, którego łączny koszt szacuje się na około 50 miliardów euro. Pieniądze trzeba było przeznaczyć z budżetu UE. Decyzję tę zawetowały Węgry.
Premier Węgier Wiktor Orban uważa, że państwa członkowskie UE chcące wesprzeć finansowo Ukrainę powinny podpisać odrębną umowę w sprawie finansowania Kijowa poza budżetem UE. Prorosyjski rząd Węgier nie zamierza wspierać walczącej już od blisko dwóch lat z rosyjską agresją Ukrainy.
Taką postawę potępia większość krajów członkowskich Wspólnoty. Dla obywateli Unii, postępowanie Orbana — premiera kraju, którego bezpośredni sąsiad został zbrojnie napadnięty, a obywatele są mordowani, porywani, gwałceni - jest niezrozumiałe i nie do przyjęcia.