Jedno z najważniejszych zadań dla nowego rządu: dobry program gospodarczy

Unijne fundusze, chiński mur między politykami a spółkami Skarbu Państwa, program mieszkaniowy, ale także polityka migracyjna oraz klimatyczna. To – zdaniem redakcji biznesowej „Rzeczpospolitej” – jedne z najważniejszych zadań dla nowego rządu.

Aktualizacja: 19.10.2023 06:17 Publikacja: 19.10.2023 03:00

Jedno z najważniejszych zadań dla nowego rządu: dobry program gospodarczy

Jedno z najważniejszych zadań dla nowego rządu: dobry program gospodarczy

Foto: Bloomberg

1 Fundusze UE, czyli odblokowanie KPO oraz wieloletniej perspektywy budżetowej

Na koniec marca kraje UE wykorzystały już 150 mld euro z Funduszu Odbudowy. Polska? Dzięki Prawu i Sprawiedliwości – nic. Tymczasem Krajowy Plan Odbudowy to 35,4 mld euro (159 mld zł), z czego większość – 23,9 mld euro (107 mld zł) – w postaci bezzwrotnych dotacji. Dzięki tym środkom możemy zmodernizować naszą gospodarkę, zrobić zieloną, jak i cyfrową transformację. Gra idzie także o swobodny dostęp do wieloletniej perspektywy budżetowej UE na lata 2021–2027. W niej dla Polski przewidziano 76 mld euro, czyli prawie 350 mld zł. Bez tych pieniędzy… nikt nie chce snuć aż tak czarnych scenariuszy.

2 Konsolidacja finansów publicznych, czyli pełna przejrzystość budżetu i likwidacja „partyjnych” funduszy

Obywatele mają prawo wiedzieć, kto, jak, dlaczego i ile pieniędzy wydał przez ostatnich osiem lat z naszego wspólnego budżetu. Przejrzystość finansów państwa powinna zaś być jedną z nadrzędnych zasad nowego ministra finansów w rządzie Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy, a wszystkie wydatki zatwierdzać parlament w ramach nadzoru nad organami władzy wykonawczej. Należy skończyć z naganną praktyką tworzenia funduszy celowych przez premiera lub ministrów i finansowania innych działań niż te, do których został powołany dany wehikuł finansowy. Plan powstania funduszy specjalnych i ich cele finansowe powinny być co roku wpisywane do ustawy budżetowej.

Czytaj więcej

Rząd obiecał dosypać miliardy do budowy dróg. Teraz milczy

3 Odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa, czyli apolityczny zasób menedżerów

Politycy PiS oraz Suwerennej Polski dokonali w spółkach Skarbu Państwa dewastacji większej niż w polskich lasach. Stanowiska menedżerskie są w nich w tej chwili obsadzone przez ogromną liczbę ludzi całkowicie niekompetentnych. Należy stworzyć apolityczny zasób kadr i apolityczny oraz merytoryczny system wyłaniania z niego obsady rad nadzorczych w spółkach Skarbu Państwa.

4 Weryfikacja inwestycji państwowych, czyli co dalej m.in. z CPK

Symbolem ostatnich ośmiu lat są np. dwie betonowe wieże w Ostrołęce, które miały być podwaliną wielkiej elektrowni. Konstrukcja powstała, aby później być zburzoną. Wszystko kosztem ponad 1 mld zł, a winnych niegospodarności oczywiście brak. Tymi zakończonymi inwestycjami być może zajmie się prokuratura, ale te wciąż trwające powinny zostać poddane audytowi. Mamy prawo wiedzieć zarówno, ile dotychczas pieniędzy zostało wydanych na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego lub polskiego samochodu elektrycznego Izera, jak i czy dane inwestycje powinny być kontynuowane lub wstrzymane – wraz z merytoryczną argumentacją decyzji. Podobna analiza zwiększonego udziału państwa powinna dotyczyć sektora bankowego, koncernu Orlen oraz branży infrastrukturalnej.

Czytaj więcej

S&P: Nowy rząd nie przystąpi szybko do zaciskania pasa

5 Program mieszkaniowy, czyli jak zwiększyć podaż lokali i ich dostępność

Kredyt hipoteczny 2 czy nawet 0 proc. jest sposobem wyłącznie na wzrost cen mieszkań, a nie zwiększenie ich dostępności. Budowy w partnerstwie publiczno-prywatnym, uwolnienie gruntów przez Skarb Państwa, zgoda na powstanie w Polsce funduszy nieruchomościowych REIT, przystępny cenowo i bezpieczny w długim terminie wynajem, preferencyjne kredyty dla osób, które chcą przejąć na własność lokale wybudowane przez państwo. Konkretne rozwiązania są na wyciągnięcie ręki, ale stworzenie programu mieszkaniowego, który w perspektywie czterech–pięciu lat zmieni sytuację młodych (i nie tylko) ludzi, powinno być priorytetem rządu w pierwszych miesiącach działania.

6 Demografia, czyli zacznijmy od polityki migracyjnej

Gdyby pewnego – tego samego – dnia nie przyszli w Polsce do pracy cudzoziemcy, stanęłyby właściwie wszystkie budowy i zamkniętych zostałaby większość sklepów i kawiarni. Dziś z rynku pracy odchodzą ludzie urodzeni na przełomie lat 50. i 60., kiedy na świat przychodziło około 700 tys. dzieci rocznie. Wchodzą zaś na rynek pracy osoby urodzone na początku XXI w., gdy dzieci rodziło się około 400 tys. rocznie. Gdyby w Polsce nie pojawił się milion pracowników z Ukrainy, Białorusi i innych, także dalekich krajów, ogromna część firm miałaby kolosalne problemy ze znalezieniem rąk do pracy. Nie byłoby komu zapełnić luki 300 tys. osób na rynku pracy. Polska gospodarka w kolejnych latach tym bardziej nie poradzi sobie, jeśli nie powstanie polityka migracyjna, która będzie odpowiadała na wyzwania przyszłości. Polityka stworzona we współpracy i dialogu z przedsiębiorcami, a nie wynikająca z uprzedzeń.

Czytaj więcej

Rekordowy przypływ optymizmu. Inflacja spada a zarobki rosną

7 Transformacja energetyczna, czyli budowa atomu i walka z kryzysem klimatycznym

Raporty Międzyrządowego Panelu do spraw Zmian Klimatu (IPCC) pokazują, że nie ma już szans na ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 st. C bez przekroczenia tego poziomu. Teraz możemy jedynie walczyć o to, aby ten wzrost był jak najmniejszy i liczyć na ponowne obniżenie temperatury do końca wieku. Sposób owej walki jest powszechnie znany, to zmniejszenie emisji CO2 o połowę do 2030 r. i osiągnięcie neutralności emisyjnej do 2055 r. albo szybciej. Nie ma innego wyjścia, inaczej temperatura w skali globalnej do końca obecnego stulecia wzrośnie o 2,7 st. C. To zaś będzie oznaczać, że po wielu miejscach na świecie zostanie tylko wspomnienie. Dlatego budowa elektrowni atomowych w Polsce powinna być bezdyskusyjnie kontynuowana. Należy przyspieszyć odejście od węgla w gospodarce i przeprowadzić transformację regionów górniczych. Tym bardziej że w Brukseli czekają na ten cel pieniądze. Do tego: wspieranie rozwoju OZE, czyli odnawialnych źródeł energii, i zwiększanie ich udziału w miksie energetycznym oraz kompleksowa polityka klimatyczna, stawiająca za cel dojście do neutralności klimatycznej najpóźniej w 2050 r.

8 Zwiększenie nakładów na edukację, czyli reforma systemu oświaty

Polska znalazła się na czwartym miejscu od końca w najnowszym Rankingu Innowacyjności, opublikowanym w lipcu przez Komisję Europejską. Nasze słabe strony to: absolwenci studiów doktoranckich, zgłoszenia patentowe PCT, technologie związane ze środowiskiem, innowatorzy procesów biznesowych i nakłady na innowacje na pracownika. Pierwsze decyzje powinny dotyczyć podwyżek płac dla nauczycieli i pracowników naukowych. Dalej, rewizja programów nauczania, stworzenie mechanizmów rozwijania talentów, wsparcie dla młodych naukowców. I odpolitycznienie szkół wyższych.

Czytaj więcej

WIG20 na krótko zaciągnął ręczny, ale nie wypadnie z drogi

9 Cyfryzacja państwa, czyli koniec z silosowym zarządzaniem

Nie ma właściwie żadnej przeszkody, aby cyfryzacja objęła większość sfer publicznych. Z wyjątkiem jednej, czyli kultywowania silosowego modelu zarządzania przez poszczególnych ministrów. Wadę taką miał właściwie każdy gabinet na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, co powodowało, że wiele procesów wprowadzania cyfrowych usług w państwie było powolnych, a nawet w ogóle nie realizowanych. Plan cyfryzacji powinien być spójny i nadrzędny dla wszystkich sfer działalności państwa, a przyświecać mu jeden cel: obywatel.

10 Wejście do strefy euro, czyli mapa drogowa wspólnej waluty

Do przyjęcia euro Polska zobowiązała się wraz z wejściem do Unii Europejskiej. Wspólna waluta byłaby zwieńczeniem naszego procesu integracji ze Wspólnotą zarówno w znaczeniu geopolitycznym, jak i gospodarczym. Nie, nie chodzi o wyznaczenie już teraz konkretnej daty wprowadzenia euro w Polsce, a opisanie drogi, jaką musi pokonać nasza gospodarka, by tak się stało. A następnie realizowanie planu.

Czytaj więcej

Wzrost niektórych wydatków państwa jest nieunikniony

1 Fundusze UE, czyli odblokowanie KPO oraz wieloletniej perspektywy budżetowej

Na koniec marca kraje UE wykorzystały już 150 mld euro z Funduszu Odbudowy. Polska? Dzięki Prawu i Sprawiedliwości – nic. Tymczasem Krajowy Plan Odbudowy to 35,4 mld euro (159 mld zł), z czego większość – 23,9 mld euro (107 mld zł) – w postaci bezzwrotnych dotacji. Dzięki tym środkom możemy zmodernizować naszą gospodarkę, zrobić zieloną, jak i cyfrową transformację. Gra idzie także o swobodny dostęp do wieloletniej perspektywy budżetowej UE na lata 2021–2027. W niej dla Polski przewidziano 76 mld euro, czyli prawie 350 mld zł. Bez tych pieniędzy… nikt nie chce snuć aż tak czarnych scenariuszy.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Macron wzmocnił ekstremistów i zafundował krajowi impas
Gospodarka
Długa lista lęków Polaków związanych ze zdarzeniami losowymi
Gospodarka
Polska w ogonie unijnej innowacyjności. Raport Komisji Europejskiej
Gospodarka
Sankcje UE nie zaszkodziły jeszcze Moskwie. Ale zaszkodzą
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Gospodarka
Kreml klęka przed Indiami; od nich zależy rosyjska gospodarka czasu wojny
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą