Grecja, najbardziej zadłużony kraj w strefie euro, otrzymała w latach 2010-15 262 mld euro pomocy międzynarodowej w zamian za politykę wyrzeczeń gospodarczych, które obejmowały także zmniejszenie zarobków i emerytur. Po zakończeniu programów pomocy w 2018 r. Grecja uwolniła się w sierpniu spod zwiększonego nadzoru wierzycieli, uzyskała większą swobodę realizacji polityki gospodarczej.

- Po wielu latach zwiększą się świadczenia dla 1,5 mln emerytów — powiedział premier w Salonikach przedstawiając doroczny program gospodarczy. Dodał, że emerytury będą indeksowane do wzrostu PKB i inflacji. Płaca minimalna podwyższona w sierpniu przez rząd do 713 euro miesięcznie wzrośnie znowu w maju, ale Mitsotakis nie podał nowej liczby.

Czytaj więcej

Po 12 latach Grecja odzyskuje swobodę w prowadzeniu polityki gospodarczej

Jego rząd zniesie ponadto podatek solidarnościowy pobierany od pracowników sektora prywatnego i publicznego na walkę z kryzysem finansowym. Premier obiecał też dodatkowe środki na złagodzenie skutków kryzysu energetycznego i rosnących cen na gospodarstwa domowe. Od 2021 r. rząd wydał już ok. 8 mld euro na dopłaty do rachunków za energię i na inną pomoc — pisze Reuter.

Czytaj więcej

Grecka turystyka kwitnie. Rosyjscy turyści niepotrzebni

Mitsotakis powiedział, że ta pomoc będzie nadal udzielana, Grecy o małych dochodach dostaną w grudniu po 250 euro. Ok. 1,3 mln gospodarstw domowych kwalifikuje się do większej pomocy w ogrzewaniu domów zimą, osoby korzystające z paliw płynnych do ogrzewania zamiast gazu czy prądu dostaną dwukrotnie wyższe dopłaty. Wszystkie działania rządu w tym roku i w następnym będą kosztować 5,5 mld euro — poinformował premier.

Dzięki większemu wzrostowi zapewnionemu wyższymi przychodami z turystyki od spodziewanych rząd postanowił wykorzystać wszelkie dodatkowe rezerwy fiskalne na dopłacanie do rachunków za energię. Według premiera, Grecja osiągnie w tym roku wzrost o 5 proc., więcej od przewidywanych wcześniej 3,1 proc. PKB.