S&P obniżyła ocenę wiarygodności dewizowej z CC do SD. „Ze względu na ogłoszony tryb i warunki restrukturyzacji i zgodnie z naszymi kryteriami uważamy tę transakcję za niepewną i sprowadzającą się do niewypłacalności”. — cytuje Reuter uzasadnienie.

Agencja uważa ponadto, że stres w skali makro i fiskalny wynikających z rosyjskiej inwazji może osłabić zdolność ukraińskiego rządu od obsługi zadłużenia w lokalnej walucie i obniżył ocenę z B minus do CCC plus.

Agencja Fitch obniżyła z kolei długoterminową ocenę wiarygodności kredytowej w dewizach z C do RD (restricted default, ograniczona niewypłacalność). bo spodziewa się odroczenia terminów spłat długu dewizowego.

Wcześniej zagraniczni wierzyciele Ukrainy poparli jej wniosek o dwuletnie zamrożenie terminów spłaty niemal 20 mld dolarów w postaci obligacji międzynarodowych, ale Ukraina musi spłacić do połowy września 635 mln dolarów z poprzednich pożyczek MFW. Zdaniem premiera Denysa Szmyhala, pozwoliłoby to zaoszczędzić ok. 6 mld dolarów.

Główny doradca ekonomiczny prezydenta Ukrainy, Oleg Ustenko powiedział agencji Reutera, że nowa pożyczka 5 mld dolarów od MFW uspokoiłaby innych wierzycieli, że sytuacja makro jest pod kontrolą. Nowe środki finansowe Funduszu na ok. 18 miesięcy byłyby zaczynem większego pakietu 15-20 mld, który pomógłby uporać się z kryzysem gospodarczym wywołanym przez agresję. Dodał, że strona ukraińska jest w kontakcie z Funduszem w sprawie tych 5 mld.

- Program MFW na 5 mld dolarów byłby zgodny wcześniejszymi pożyczkami, mógłby stać się katalizatorem dla środków z innych źródeł, z Unii, USA i z innych krajów — powiedział Ustenko.