W porywach notowania wskaźnika rosły do 67 933 pkt, co jest nowym historycznym maksimum w ujęciu intraday. Z punktu widzenia analizy technicznej nowe maksimum to sygnał kupna i początek kolejnej fali hossy, co potwierdzają wskaźniki analizy technicznej: MACD, A/D, ADX oraz średnie kroczące z 50 i 200 sesji. Fakt, że WIG jest na historycznie wysokim poziomie utrudnia oszacowanie zasięgu nowej fali, ale Piotr Neidek z DM mBanku uważa, że celem może być nawet 73 000 pkt (na podstawie analogicznych sygnałów z 2000 r. i 2004 r.). Z uwagi na lokalne wykupienie (RSI(14) na poziomie 74 pkt) można się spodziewać korekty, co często jest następstwem nowych szczytów. Najbliższe wsparcie to 66 000 pkt. Już we wtorek mieliśmy tego przedsmak, bowiem druga połowa sesji upłynęła pod dyktando sprzedających i ostatecznie WIG zakończył sesję na poziomie 67 529 pkt. Kluczowa dla utrzymania scenariusza hossy na szerokim rynku GPW jest obrona 200-sesyjnej średniej kroczącej, która znajduje się obecnie przy 62 800 pkt.