Reklama

Na starcie środowych notowań zmiany indeksów były symboliczne

Lepsze niż zakładano dane makroekonomiczne publikowane przed rozpoczęciem notowań zachęciły inwestorów do kupowania akcji

Publikacja: 31.10.2012 09:30

Na starcie środowych notowań zmiany indeksów były symboliczne

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Lepsze niż zakładano dane makroekonomiczne publikowane przed rozpoczęciem notowań zachęciły inwestorów do kupowania akcji.

Dwa z rzędu dni zastoju na GPW (zmiany indeksów zarówno w poniedziałek jak i wtorek były śladowe) mocno zmęczyły inwestorów. Dodatkowo mikrozmianom kursów towarzyszył wyraźne załamanie obrotów. Co prawda w dużej mierze ich spadek można przypisać brakowi na rynkach światowych inwestorów amerykańskich (z powodu huraganu Sandy giełda nowojorska miała dwa dni przerwy) ale po części jest to zasługa rosnącej niechęci inwestorów do agresywniejszego handlowania akcjami. Do obracania papierami wartościowymi nie zachęcał też ubogi kalendarz danych makroekonomicznych oraz fakt, że w czwartek nasz parkiet, w przeciwieństwie do innych giełd, nie pracuje.

Dlatego inwestorzy w Warszawie przystępowali do środowych notowań w mieszanych nastrojach. Do większej aktywności skłoniły ich jednak lepsze niż zakładano dane makro, które trafiły na parkiet przed rozpoczęciem sesji. Okazało się, że wrześniowa sprzedaż detaliczna w Niemczech była aż o 1,5 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej choć prognozy zakładały jej zmianę o 0,3 proc. Równie niezłe dane napłynęły z naszego kraju. Październikowy wskaźnik koniunktury PMI dla przemysłu wzrósł do 47,3 pkt. z 47 pkt. miesiąc wcześniej choć analitycy oczekiwali jego spadku do 46,6 pkt. To świadczy o tym, że nastroje w przemyśle, wbrew czarnym wizjom, powoli zaczynają się poprawiać choć wciąż daleko im do hurraoptymizmu.

Parkiety zachodnioeuropejskie, które już we wtorek solidnie zyskiwały na wartości, zaczęły środę na plusach. Niemiecki DAX zyskiwał prawie 0,3 proc. a francuski CAC40 0,6 proc. Giełda londyńska zaczęła dzień na minimalnym minusie. Na tym tle wyniki GPW na starcie nie wyglądały imponująco. WIG 20 tracił 0,02 proc. i był na wysokości 2322,89 pkt. WIG rósł o 0,05 proc. do 43261,65 pkt. W kolejnych minutach indeksy zaczęły jednak raźno maszerować w górę i już o godz. 9.20 zyskiwały po ponad 0,5 proc. Wzrostom wciąż towarzyszyły jednak niewielkie obroty. O tej porze właściciela zmieniły papiery za 30 mln zł.

W górę ciągnął rynek rosnący o ponad 1,6 proc. KGHM (inwestorzy wciąż dyskontują podwyżkę prognoz) i Telekomunikacja Polska (zmiana o 1 proc.), która odrabiała straty z poniedziałku. Słabo prezentowało się za to, taniejące ponad 0,5 proc., PGE.

Reklama
Reklama

Na rynku walutowym środa zaczęła się na poziomach wtorkowych zamknięć. Euro kosztowało 4,1230 zł, frank szwajcarski 3,4130 zł a dolar amerykański 3,1730 zł (0,3 proc. mniej niż dzień wcześniej).

Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Giełda
Forum Rynku Finansowego coraz bliżej. Inwestycje, kapitał, rynek w centrum uwagi
Giełda
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama