Reklama

Bankierzy nie chcą ratować budżetu podatkiem

Jeśli instytucje finansowe zostaną obłożone nowym podatkiem, to złożą się na niego ostatecznie ich klienci

Publikacja: 13.08.2010 02:49

Ile mogĄ wynieŚĆ dodatkowe obciĄŻenia

Ile mogĄ wynieŚĆ dodatkowe obciĄŻenia

Foto: Rzeczpospolita

– Polski sektor bankowy jest jednym z najbardziej obciążonych podatkowo w całej Unii Europejskiej, a nie naraził polskich podatników na żadne wydatki. Dlatego nakładanie dodatkowych obciążeń uznałbym za niedorzeczne – protestuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Przypomina, że już dziś banki przekazują składki do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego na wypadek sytuacji kryzysowych.

Zgodnie z pomysłem SLD nowy podatek, który miałby obciążyć instytucje finansowe, sięgnąłby 0,3 proc. kwoty aktywów. Gdyby miał wejść w życie, banki musiałyby dodatkowo oddać fiskusowi ponad 3 mld zł.

Według szacunków analityków Unicredit CAIB w przyszłym roku tylko PKO BP z tytułu samego CIT zapłaci około 1 mld zł, a jeśli obowiązywałby dodatkowy podatek, to ta kwota wzrosłaby o 500 – 600 mln zł. Dla porównania: BRE Bank, Millennium czy Kredyt Bank musiałyby wówczas zapłacić wyższy tzw. podatek bankowy niż CIT.

Według analityków podatek liczony od aktywów byłby bardzo dotkliwy dla banków, zwłaszcza małych i średnich, które są i tak niejako z definicji mniej rentowne. – To rozwiązanie jest podobne do tego, które wprowadzone zostało na Węgrzech, a którego głównym uzasadnieniem były potrzeby budżetowe – uważa Marek Juraś, szef analityków Unicredit CAIB.

Reklama
Reklama

Specjalny podatek bankowy jest filarem planu naprawy finansów publicznych stworzonego przez centroprawicowy, węgierski rząd Victora Orbana. Danina ta była zbierana już przez poprzednie socjalistyczne gabinety Ferenca Gyurcsanya oraz Gordona Bajanaia. Gabinet Orbana planuje jednak bardzo ją zwiększyć. Rząd spodziewa się, że przyniesie mu ona rocznie 170 mld forintów (2,4 mld zł), ponad dziesięć razy więcej, niż gdyby podatek ten pozostał na obecnym poziomie. Zdaniem Jurasia Polska tą drogą nie pójdzie ale nie można wykluczyć, iż w przyszłości Polska skorzysta z rozwiązań wprowadzanych stopniowo w krajach Europy Zachodniej.

Wielka Brytania od stycznia przyszłego roku nałożyła na system bankowy podatek, który przede wszystkim ma zniechęcać banki do angażowania się w bardziej skomplikowane instrumenty inwestycyjne i ma skłonić je do skoncentrowania się na tradycyjnej działalności.

–  Jest on co prawda liczony od sumy aktywów, ale pomniejszanych o depozyty detaliczne i kapitały pierwszej kategorii. Brytyjska stawka opodatkowania wynosi 12 pkt bazowych i w efekcie pochłania kilka procent rocznego zysku sektora, a nie jak w przypadku Węgier kilkadziesiąt procent – podkreśla Juraś.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama