Dyrektorzy finansowi średnich firm uważają, że ekspansja międzynarodowa nadal się opłaca, ale należy być niezwykle ostrożnym z podjęciem decyzji gdzie zainwestować – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie BDO.
Hiszpania jest postrzegana przez menedżerów jako bardziej ryzykowna niż Egipt, a Grecja mniej bezpieczna dla inwestycji niż Libia czy Syria.
80 proc. dyrektorów finansowych uważa Grecję za ryzykowny kraj dla inwestycji z uwagi na problemy gospodarcze.
Grecja znalazła się na trzecim miejscu pod względem najbardziej ryzykownych krajów do inwestowania, ustępując miejsca Iranowi (pierwsze miejsce) i Irakowi (drugie miejsce).
Najchętniej biznesmeni zainwestowaliby w Chinach, na drugim miejscu znalazły się Stany Zjednoczone.
49 proc. przepytanych chciałoby umieścić kapitał w krajach BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny), wzrost z 29 proc. w 2011 r. Francja spadła z siódmego miejsca na 13. Japonia spadła z 17. na 27.
Sondaż przeprowadzono wśród 1000 dyrektorów finansowych średnich firm planujących inwestycje z 14. krajów.