Komisja Europejska w badaniu Eurobarometr zapytała mieszkańców sześciu krajów unijnych: Szwecji, Węgier, Rumunii, Bułgarii, Czech i Polski czy udałoby się im przystosować do zastąpienia waluty narodowej przez euro. Największy euroentuzjazm wyrazili Szwedzi, gdzie odpowiedź „w pełni się zgadzam” dało 69 proc. badanych, a „raczej się zgadzam” kolejne 23 proc. Odpowiedzi „raczej się nie zgadzam” i „całkowicie się nie zgadzam” udzieliło po 4 proc. przepytywanych. Jeden na stu stwierdził, że „nie wie”.
Co może nieco zaskakiwać zbliżone wyniki zanotowano na Węgrzech. Zdecydowanie na tak było tam 58 proc. badanych, a raczej na tak 31 proc. Odpowiedzi negatywnych i umiarkowanie negatywnych udzieliło w sumie 9 proc. przepytywanych Węgrów.
Czytaj więcej
Straszenie skutkami przyjęcia unijnej waluty, często nieprawdziwymi, psuje klimat wokół euro w naszym kraju.
W Rumunii odpowiedzi przychylnych i raczej przychylnych euro było w sumie 85 proc. (60 proc. „w pełni się zgadzam”). Sceptycyzm wyraziło 15 proc. badanych.
Czwarta na tej liście jest Polska. U nas przychylność wobec waluty wspólnotowej wyraziło w sumie 83 proc. przepytywanych (w tym 52 proc. zdecydowaną przychylność), a wątpliwości bądź sprzeciw 15 proc.
Minimalnie mniej zwolenników unijnej waluty jest w Bułgarii, ciągle jednak zdecydowanie więcej niż przeciwników. Możliwość przystosowania się do euro widzi 80 proc. badanych (52 proc. zdecydowaną). 12 proc. jej nie widzi, a 7 proc. patrzy na to sceptycznie.
Najsłabiej badanie wypadło w Czechach i tu jednak głosy przychylne euro zdecydowanie przebiły te niechętne. 39 proc. ankietowanych Czechów pytanych czy uda im się przystosować do waluty wspólnotowej stwierdziło „w pełni się zgadzam”, a 38 proc. „raczej się zgadzam”. Sceptycyzm wyraziło w sumie 22 proc. przepytywanych: po 11 proc. za odpowiedziami „raczej się nie zgadzam” i „całkowicie się nie zgadzam”.
Wyniki tegorocznego badania nieco różnią się przy tym w porównaniu z zeszłorocznymi zeszłorocznymi. W Szwecji nieco przybyło osób pozytywnie postrzegających euro. Nieco mniej głosów sprzyjających zanotowano w Rumunii, na Węgrzech, w Polsce, trochę więcej w Bułgarii. W niewielkim stopniu wpłynęło to jednak na średni odbiór, zdecydowanie korzystny dla waluty wspólnotowej: 54 proc. opowiedziało się zdecydowanie za, 30 proc. raczej za, 7 proc. raczej nie, 8 proc. zdecydowanie nie. Ponadto 73 proc. osób w wieku 15-24 lata twierdzi, że euro pozytywnie wpłynęło na kraje, które go używają.
W sumie w badaniu wzięło udział 6070 osób.