Reklama

Cenowa zmora Europy

Inflacja w krajach strefy euro jest już najwyższa od 16 lat. Może to ośmielić Radę Polityki Pieniężnej do kolejnych podwyżek stóp procentowych

Aktualizacja: 01.04.2008 12:39 Publikacja: 01.04.2008 04:59

Cenowa zmora Europy

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Inflacja w krajach tworzących strefę euro sięgnęła w marcu aż 3,5 proc. Poniedziałkowa publikacja Eurostatu bardzo negatywnie zaskoczyła ekonomistów i rynki finansowe. Dla pracowników w Europie zaś , szczególnie w Niemczech, jest sygnałem do żądań większych podwyżek płac. Poziom marcowej inflacji jest nie tylko najwyższy od 16 lat, ale też o 0,2 pkt proc. wyższy od prognoz. Dla porównania, cel inflacyjny Europejskiego Banku Centralnego wynosi „poniżej, ale blisko 2 proc.”. – Tempo wzrostu cen będzie się obniżało, ale utrzyma się w okolicach 3 proc. do trzeciego kwartału – skomentował ekonomista banku Dresdner Kleinwort Rainer Gunterman. Podobną prognozę przedstawił Aurelio Maccario z UniCredit.

Taki skok cen może utrudnić EBC obniżanie stóp procentowych w celu pobudzenia spowalniającej gospodarki. Jeszcze do niedawna rynki finansowe przyjmowały niemal za pewnik, że EBC do czerwca obniży stopy procentowe. Teraz oczekiwania na obniżkę przesuwają się na październik.

Może to utwierdzić polską Radę Polityki Pieniężnej w słuszności seryjnych podwyżek stóp procentowych. Pokazuje bowiem, że w najbliższych miesiącach raczej nie dojdzie do sytuacji, w której koszt pieniądza będzie w Polsce podnoszony, a w strefie euro obniżany. Niektórzy członkowie RPP obawiali się, że rosnąca różnica w oprocentowaniu może nadmiernie umocnić złotego.

Dzisiaj szacunek inflacji za marzec opublikuje Ministerstwo Finansów. Ekonomiści prognozują, że wyniosła ona 4,2 proc., czyli tyle, ile w lutym. Rynki oczekują, że RPP podniesie stopy procentowe już w kwietniu.

Szybki wzrost cen w strefie euro jest spowodowany drożejącymi surowcami energetycznymi i rolnymi. Wprawdzie bank centralny nie ma większego wpływu na ceny surowców, ale boi się, że ich wzrost może zachęcić pracowników do żądań płacowych. I ma ku temu powody. Wczoraj w Niemczech związki zawodowe osiągnęły porozumienie, dzięki któremu płace w sektorze publicznym wzrosną o 5,1 proc. w 2008 r. i 2,9 proc. w 2009 r.

Reklama
Reklama
Finanse
Chcąc finansować obronność, trzeba ciąć wydatki lub ściągać więcej podatków
Finanse
Dania rzuca rękawicę Trumpowi. Pozbędzie się wszystkich amerykańskich obligacji
Materiał Promocyjny
Największa w historii fala sukcesji. Jak polskie rodziny przygotowują się do przekazania majątku?
Finanse
Rekordowe zakupy NBP. Rezerwy złota Polski mają sięgnąć 700 ton
Finanse
Czy niemieckie złoto powinno wrócić do Europy? Eksperci ostrzegają przed Trumpem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama